Fatalny czwartek na rynkach

ONO
opublikowano: 23-06-2011, 16:49

Wall Street traci blisko 2 proc. W Europie jest jeszcze gorzej. Zdecydowanie osłabiło się euro (poniżej 1,42 dolara). To zasługa m.in. złych danych z amerykańskiego rynku pracy i wypowiedzi Jean-Claude Tricheta ("kryzys na rynku długu zagraża bankom").

Tanieją także surowce, na czele z ropą. Ta spada po zapowiedzi Międzynarodowej Agencji Energii o uwolnieniu rezerw paliw. Ropa spada poniżej 90 USD za baryłkę, po raz pierwszy od lutego.

Rosną ceny amerykańskich obligacji. 10-latki straciły 6 punktów bazowych - do 2,92 proc. Odwrotnie jest w Europie - rentowność papierów Portugalii, Grecji i Irlandii gwałtownie wzrosła.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ONO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Fatalny czwartek na rynkach