Fed jest gotowy do dalszych cięć

Mariusz Potaczała
02-07-2001, 00:00

Fed jest gotowy do dalszych cięć

Ostatni tydzień potwierdził negatywne nastawienie inwestorów do euro. Splot korzystnych czynników nie doprowadził do przebicia długoterminowego trendu spadkowego EUR/USD.

Maksimum tygodniowe i poziom rekomendowany w ubiegłotygodniowym komentarzu TMS do sprzedaży EUR/USD osiągnięty został w okolicy 0,8660. Decyzja Fed o obniżce stóp dała potencjał wzrostowy dolarowi. W ciągu jednej sesji euro straciło 1,5 centa wobec dolara, a kwotowania EUR/USD znalazły się na poziomie najniższym od dwóch tygodni (0,8430).

Najważniejsze wydarzenie tygodnia — decyzja amerykańskiego banku centralnego o redukcji stóp procentowych — zawiodło oczekiwania niektórych inwestorów przypuszczających, że i tym razem zamknie się ona poziomem 50 bp. Tymczasem Bank Rezerwy Federalnej USA zdecydował się na szóstą już w tym roku obniżkę stóp jedynie o 25 pkt. bazowych.

Fed podał w komunikacie, że nadal obawia się o stan amerykańskiej gospodarki i w przypadku dalszych sygnałów słabnięcia gospodarki jest gotów do dalszej obniżki stóp. Wzrost inflacji nie jest w tej sytuacji interpretowany jako główne zagrożenie dla kondycji gospodarki USA.

Można przypuszać, że stopy nadal są i pozostaną główną bronią Fed do walki z recesją. Samo oczekiwanie na decyzję wywołuje bowiem pozytywne nastroje w gospodarce. Gdyby Fed zredukował stopy o 50 bp. , straciłby skuteczne narzędzie w swoich rękach. Redukcja stóp w mniejszym stopniu pozwoliła natomiast snuć spekulacje, że do kolejnej obniżki dojść może już wkrótce.

Umiarkowaną redukcją stóp Fed zawiódł jednakże nadzieje europejskich sceptyków. Gdyby główna stopa w USA spadła do poziomu 3,5 proc., wówczas dysproporcja oprocentowania depozytów w walucie europejskiej i amerykańskiej sięgnęłaby 0,75 proc. na korzyść euro. Taka sytuacja doprowadziłaby do korzystnych dla Eurolandu przepływów kapitałowych i umocnienia euro.

Z ostatnich danych wynika bowiem, że bilans płatniczy strefy euro pogarsza się. Kwietniowy rachunek obrotów bieżących zamknął się deficytem 3,3 mld zł, wobec 2,8 mld zł w poprzednim okresie. Nadal następuje znaczny odpływ kapitału zaangażowanego w inwestycjach portfelowych (20,9 mld zł w kwietniu), a przyrost inwestycji bezpośrednich jest niewielki (0,1 mld zł). Klimat do inwestycji i tym samym do europejskiej waluty mógłby ulec zmianie dopiero po radykalnych posunięciach za strony ECB w sferze stóp procentowych.

W ostatnim wywiadzie dla włoskiego dziennika szef ECB Wim Duisenberg powiedział, że zrezygnuje ze swojej funkcji jeszcze przed zakończeniem kadencji. Potencjalnym kandydatem na to stanowisko wydawał się Jean-Claude Trichet, szef centralnego banku Francji, ale jest zamieszany w skandal korupcyjny wokół Credit Lyonnais. Bardziej prawdopobne jest to, że miejsce Duisenberga zajmie inny wiceprezes EBC — Christian Noyer. Oczekuje się, że Duisenberg ustąpi po wprowadzeniu w Eurolandzie banknotów i monet euro, planowanym na 1 stycznia 2002 r.

Nadal uważamy, że każdą korektę wzrostową kursu EUR/USD należy wykorzystać do zajmowania krótkich pozycji w euro. Pierwszy poziom do sprzedaży znajduje się w okolicach 0,8520 USD/EUR, kolejny — 0,8575 USD/EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Fed jest gotowy do dalszych cięć