Fed natchnął inwestorów

MWIE
opublikowano: 2010-11-04 17:14

Po środowej decyzji Fed o podjęciu większego od oczekiwań programu skupu aktywów niedźwiedzie były wczoraj skazane na pożarcie.

W Azji we wzrostach przewodziły spółki nastawione na eksport do USA oraz zależne od cen surowców. Papiery Canona zyskały 3 proc., a niewiele mniej zarobili akcjonariusze BHP Billiton. Wzrosty w Europie wspierały nieco lepsze od prognoz dane o koniunkturze w sektorze usługowym strefy euro. Odpowiedni wskaźnik PMI sięgnął 53,3 pkt, o 0,1 pkt więcej, niż przewidywał konsensus rynkowy.

Po otwarciu w USA byki jeszcze powiększyły swoje zdobycze. Wobec determinacji Fed do wsparcia gospodarki nastrojów popsuć nie mogły nawet słabsze dane makro. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła w zeszłym tygodniu o 20 tys. do 457 tys., podczas gdy spodziewano się jedynie niewielkiego przyrostu.

Wzrosty cen surowców na giełdzie w Londynie ciągnęły w górę sektor surowcowy. Freeport, największy na świecie notowany na giełdzie producent miedzi podskoczył o prawie 2 proc. Zdaniem Standard Chartered hossa na rynku rudego metalu jeszcze potrwa, a przyczynią się do tego ogromne zapotrzebowanie ze strony Chin oraz ograniczenia po stronie podażowej.

Z kolei o 7 proc. zwyżkował Qualcomm. Spółka opublikowała lepsze od oczekiwań rynku prognozy wyników na bieżący kwartał. Spośród 379 emitentów z indeksu S&P 500, którzy do tej pory opublikowali wyniki za ostatni kwartał, prognozy analityków pobiło 70 proc.