Fed nie udźwignął giełd, zaś Nasdaq urósł tylko 0,13 proc.

Przemek Barankiewicz
08-11-2001, 00:00

Środa była szczególnie udanym dniem dla giełdy we Frankfurcie, która wyróżniała się na tle pozostałych parkietów świata. Szansę na pokonanie poziomu sprzed ataków terrorystycznych miał indeks Dow Jones, ale entuzjazm wywołany dziesiątą tym roku redukcją stóp procentowych przez Fed okazał się krótkotrwały.

Za oceanem nieco lepsze nastroje panowały na giełdzie Nasdaq. Na rynku zaawansowanych technologii po dobrych wynikach kwartalnych nadal rośnie wycena Cisco System. O pozytywnym nastawieniu inwestorów świadczy brak reakcji na bardzo słabe wyniki i prognozy Qualcomm, dostawcy technologii bezprzewodowych.

Wzrost indeksu DJIA tym razem uniemożliwiły akcje sieci handlowych. Notowania Wal-Mart i Home Depot traciły, bo wzrost sprzedaży detalicznej w październiku okazał się najmniejszy od 6 lat. Na cięcie oprocentowania korzystnie zareagowały za to banki. Trójka przedstawicieli sektora: Citigroup, American Express i J. P. Morgan Chase przewodziła zwyżkom na NYSE. Z dalekiej podróży wrócili udziałowcy Aetny. Największy amerykański ubezpieczyciel na życie rozpoczął notowania od 10-proc. spadku z powodu trzeciej kolejnej straty kwartalnej. Na zamknięciu kurs spółki zdołał odrobić niemal wszystkie straty. Dziewięcioletnie minimum osiągnęła za to wycena Enrona. Energetyczny gigant z Houston jest na krawędzi upadku. Jedna z plotek głosi, że spółka zostanie przejęta przez Royal Dutch/Shell.

Zwyżkom na giełdzie niemieckiej przewodziły papiery spółek motoryzacyjnych. Monachijski BMW podał bardzo dobre wyniki kwartale i pociągnął w górę wyceny Volkswagena i Porsche. Mocno zwyżkowała także wycena Deutsche Telekomu. Rośnie wartość rynkowa Adidasa. Po zadawalających rezultatach finansowych analitycy z Lehman Brothers podnieśli cenę docelową tej spółki. Jeszcze więcej zyskał kurs Lufthansy, która powinna przejąć część rynku opuszczonego przez upadającą Sabenę. Inne linie lotnicze — British Airways — należały do najlepszych inwestycji w Londynie. Wzrost popularnego Footsie uniemożliwiły jednak zniżkujące kursy banków i producentów leków, na czele z GlaxoSmithKline.

W Paryżu spadała cena akcji Alcatela, który zwolni kolejne 1,5 tys. osób w USA. Złe wyniki i prognozy amerykańskiego Qualcomm przeceniły także papiery Nokii i Ericssona. Z tego samego powodu ucierpiały indeksy w Tokio. Spadkom spółek technologicznym przewodził NTT DoCoMo, operator telefonii komórkowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fed nie udźwignął giełd, zaś Nasdaq urósł tylko 0,13 proc.