Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) postanowił utrzymać główna stopę procentową w przedziale 3,5-3,75 proc. Komunikat po zakończonym w środę posiedzeniu jest znacznie krótszy niż po poprzednim w kwietniu, nie zawiera także "forward guidance", czyli sugestii dotyczących polityki pieniężnej w przyszłości, zauważa CNBC.
- Aktywność gospodarcza rośnie w solidnym tempie pomimo podwyższonej niepewności, która wynika po części z konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wzrost wydajności i inwestycji kapitałowych jest silny – głosi.
FOMC zwrócił uwagę, że zatrudnienie rośnie zgodnie z siłą roboczą, a stopa bezrobocia zmienia się nieznacznie.
- Inflacja pozostaje wysoka w stosunku do celu Komitetu na poziomie 2 proc., co po części odzwierciedla szoki podażowe, które doprowadziły do wzrostu cen w niektórych sektorach, w tym w sektorze energetycznym. Komitet zapewni stabilność cen – oświadczył FOMC.
CNBC zwraca uwagę, że jednogłośne przyjęcie oświadczenia nastąpiło po tym, jak poprzednie spotkało się z trzema głosami sprzeciwu.
Opublikowana w środę projekcja polityki pieniężnej, tzw. dot plot, pokazała wycofanie przez uczestników posiedzenia oczekiwania obniżki stóp procentowych w tym roku. 9 z 18 z nich wskazało natomiast, że podwyżka stóp jest możliwa, choć niepewna. Mediana projekcji wskazuje obecnie stopę na poziomie 3,8 proc, na koniec roku. Poprzednio było to 3,4 proc. Jak sygnalizowano wcześniej, w prognozowaniu najprawdopodobniej nie wziął udziału nowy szef Fed, Kevin Warsh, który uważa, że „dot plot” ograniczają w pewien sposób swobodę decyzji banku centralnego USA.
Reakcja rynku akcji na ogłoszony komunikat jest negatywna. Indeksy ruszyły w dół. Wyraźnie rośnie natomiast rentowność obligacji USA. 2-letnich, wrażliwych na perspektywy zmian polityki pieniężnej, idzie w górę o 7 pkt bazowych do 4,14 proc.
Szef Fed, Kevin Warsh, będzie wyjaśniał decyzję Fed jeszcze w środę, na konferencji prasowej. co może istotnie wpłynąć na stan nastrojów na rynkach.
