Dealer Ferrari wynajął bramę wzdłuż chronionych dóbr kultury, by zorganizować tam specjalny pokaz limitowanej edycji modelu Ferrari 458 Italia. W noc przed imprezą jedno z aut zostało podniesione na dźwigu i umieszczone na murze. Pracownik Ferrari uruchomił silnik zrobił kilka obrotów zostawiając na powierzchni ślady spalonych opon.

Niewinny wydawałoby się incydent doprowadził do odwołania imprezy. Kierownik zarządzający murem miejskim został usunięty ze stanowiska, a Ferrari w oświadczeniu zapewniło, że zawsze szanuje chińską tradycję i dbałość o zabytki. Firma dodała też, że żałuje tego incydentu i podejmie wszelkie środki, by taka sytuacja już się nie powtórzyła.
