Ferrum czeka nowe otwarcie

Giełdowy producent rur ma zielone światło — może zrestrukturyzować zadłużenie. Dzięki temu zdobędzie kapitał i odzyska potężnego klienta.

Ferrum, dostawca rur do przesyłu gazu i ciepła, odzyskuje płynność.

Wyświetl galerię [1/2]

BEZPIECZNA DYWERSYFIKACJA: Paweł Borys, prezes PFR, podkreśla, że dzięki restrukturyzacji i inwestycjom Ferrum będzie dostarczać rury do budowy gazociągów zapewniających bezpieczeństwo energetyczne Polski. Spółka zaznacza jednak, że w grę wchodzi nie tylko rodzimy rynek Fot. Marek Wiśniewski

— Spółka ma już zgodę sądu na konwersje zadłużenia na akcje, więc może zacząć ją realizować — mówi Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), który uczestniczy w transakcji. Zarządzany przez niego Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw FIZAN, Mezzanine FIZAN z Credit Value oraz Marek Warzecha, reprezentujący MW Asset, skupili zobowiązania spółki, wartości około 95 mln zł, które teraz zamienią na akcje.

— Następnie zostanie ogłoszone wezwanie, by osiągnąć udział w kapitale spółki na poziomie 66 proc. — dodaje Paweł Borys. Wśród kluczowych akcjonariuszy Ferrum są Arcelor- Mittal Poland i ArcelorMittal Flat Carbon Europe. Spółki nie odpowiedziały na pytania „PB” o ich wyjście z giełdowej grupy.

W pierwszym szeregu

PFR zadeklarował także 30 mln zł pożyczki na kapitał obrotowy Ferrum. O finansowaniu rozwoju działalności spółka rozmawia również z bankami. Wkrótce uruchomi linię do produkcji rur o dużych średnicach, służących do budowy gazowych linii przesyłowych i systemów ciepłowniczych.

— Zdolności produkcyjne nowej linii sięgną około 120 tys. ton rocznie. Nasza oferta powiększy się o produkty, jakich dotychczas nie wytwarzaliśmy. Kiedy uzgodnimy finansowanie z bankami, będziemy mogli samodzielnie albo w konsorcjum startować w przetargach Gaz- Systemu. Ze względu na sytuację finansową do tej pory byliśmy w cieniu Izostalu — mówi Krzysztof Kasprzycki, prezes Ferrum.

Obecnie giełdowa spółka jest skazana na rolę podwykonawcy, a rury, które będzie wkrótce produkować, są sprowadzane z Turcji i Grecji (choć mówi się, że pochodzą aż z Chin). Uruchomienie linii pozwoli Ferrum rywalizować z zagraniczną konkurencją. Jak twierdzi Krzysztof Kasprzycki, nowy asortyment będzie trafiał nie tylko na rodzimy rynek. Na razie nie ujawnia, dokąd spółka zamierza eksportować — czeka na potwierdzenie przyjęcia oferty przez klientów.

Konstrukcje i energetyka

— Ferrum ma duży potencjał rozwoju jako czołowy europejski producent rur i specjalistycznych konstrukcji stalowych — podkreśla Paweł Borys.

Szef PFR spodziewa się, że w drugiej połowie2018 r. spółka poprawi wyniki finansowe i zacznie umacniać pozycję rynkową. Liczy nie tylko na bieżące dostawy dla Gaz-Systemu, który realizuje wielomiliardowe projekty dofinansowane z funduszy unijnych, ale też na inwestycje w gazociągi w kolejnych latach. Przypomina również, że w grupie Ferrum jest spółka specjalizująca się w dostawach konstrukcji stalowych, która już jest rentowna i produkuje m.in. na potrzeby energetyki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Ferrum czeka nowe otwarcie