W szczytowym momencie spotkania doliczyć się można było jedynie ośmiu osób. Reszta się nie pojawiła, Padły głosy, że lepiej byłoby się spotkać przed Sejmem, a nie na ulicy Krakowskiej, gdzie dojazd jest utrudniony, a samochody i tak stoją w kroku.





Zobacz galerię
