Zarządzanie gminą czy powiatem przypomina kierowanie firmą — podpisze się pod tym wielu samorządowców i przedsiębiorców. Podczas gali w Poznaniu, na której przyznaliśmy nagrody i wyróżnienia dla najlepszych firm w regionach oraz najsprawniejszych samorządowców (kryteria wyboru na filary.pb.pl), dyskutowano o tym, co łączy biznes z samorządnością i jak powinna przebiegać między nimi współpraca.
— Samorządowcy nieraz zachowują się jak rasowi przedsiębiorcy. Ogłaszamy przetargi zgodnie z zasadą „kupić jak najtaniej i jak najlepiej”, którą w biznesie kierują się zarządzający firmami. Z powodów ograniczeń w zaciąganiu długu, które nakłada na nas minister finansów, też musimy zachować rozsądek. Z jednej strony dbamy o to, by nie przekroczyć 60-procentowego progu zadłużenia. Z drugiej — musimy sięgać po dług, bo bez niego nie jesteśmy w stanie inwestować — mówi Zbigniew Koszarek, burmistrz wielkopolskiej gminy Jutrosin.
Przedstawiciele lokalnych władz mogli zapoznać się w Poznaniu z wynikami sondażu, który przeprowadził wśród nich Pentor. Za Filary Zachodniopomorskiego i Wielkopolskiego uznali dwie firmy zajmujące się przetwórstwem drewna — Swedwood Poland (oddział w Goleniowie) i Kronopol. W woj. wielkopolskim główny laur przypadł Kopalni Węgla Brunatnego Konin w Kleczewie.
— Odkrywkowe kopalnie węgla z racji charakteru działalności muszą współpracować z samorządami. Przebiega ona na dobrych i zgodnych zasadach. Przed eksploatacją podpisujemy porozumienie z gminami, w których samorząd zobowiązuje się dokonać zmian w planie zagospodarowania przestrzennego. My wnosimy w wianie podatki i opłaty — rocznie do kasy samorządów odprowadzamy 70 mln zł.
Ponadto w ostatnich latach przyjęliśmy do pracy około 300 osób z gmin, w których działamy. Jesteśmy zadowoleni z naszych relacji, czego dowodem jest tytuł Filaru Polskiej Gospodarki — komentuje Sławomir Mazurek, prezes KWB Konin. Samorządowe władze podkreślają też rolę sektora małych i średnich firm.
— W powiecie poznańskim działa ponad 40 tys. małych i średnich przedsiębiorstw. Gdy dodać do tego miasto Poznań, ich liczba wzrasta do ponad 140 tys. Gminy powiatu oferują tereny aktywizacji gospodarczej, część z nich leży w strefach ekonomicznych. Oferujemy przedsiębiorcom ulgi i zwolnienia podatkowe zachęcające do inwestowania na terenie naszego powiatu — wylicza Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański.
Za samorządowych menedżerów regionu uznano Roberta Krupowicza, burmistrza Goleniowa (Zachodniopomorskie), Wadima Tyszkiewicza, prezydenta Nowej Soli (Lubuskie) oraz Tadeusza Czajkę, wójta Tarnowa Podgórnego.
OKIEM PARTNERA PROJEKTU
Samorządy muszą umiejętnie zarządzać ryzykiem
RAFAŁ KILIŃSKI
dyrektor zarządzający ds. klienta korporacyjnego PZU
Ważnym elementem zachowania stabilności finansowej jednostek samorządu terytorialnego (JST) jest umiejętne zarządzanie ryzykiem. Co więcej — zarządzanie ryzykiem jest wymuszone przepisami prawa. Obszarów ryzyka w JST jest wiele i są one różne. Istnieją jednak finansowe instrumenty ograniczania ich skutków, do których należą przede wszystkim ubezpieczenia. JST powinny jednak zdawać sobie sprawę, iż transfer ryzyka do zakładów ubezpieczeń wymaga zapewnienia w budżecie funduszy na opłacenie adekwatnej do ryzyka składki ubezpieczeniowej, która — o czym należy pamiętać — jest znacznie mniejszym kosztem niż szkoda. JST mają pełną dowolność tworzenia programu ubezpieczeniowego, co pozwala na ograniczenie bądź wyeliminowanie nieprzewidzianych zdarzeń, mających negatywny wpływ na jej funkcjonowanie lub finanse. Dotyczy to zarówno zakresu oczekiwanej ochrony, jak i dokonania selekcji mienia, które potencjalnie samorząd chciałby objąć ochroną ubezpieczeniową. Do najpopularniejszych rodzajów ubezpieczeń, o których zawarcie wnioskują samorządy, należą: ubezpieczenie mienia od pożaru i innych zdarzeń losowych, od wszystkich rodzajów ryzyka, od kradzieży z włamaniem i rabunku, szyb, sprzętu elektronicznego i odpowiedzialności cywilnej.