Niemiecki rząd prognozuje, że na koniec lutego, pierwszy raz od 60 lat, bezrobocie w Niemczech przekroczy psychologiczną barierę 5 mln osób - informuje czwartkowy "Financial Times".
"Według nieopublikowanych danych ministerstwa gospodarki, połączenie cyklicznego wzrostu bezrobocia z początku tego roku i efektu ostatnich reform rynku pracy stwarza niebezpieczeństwo tego, że liczba bezrobotnych przełamie wrażliwą politycznie granicę" - napisała gazeta.
W wyniku programu radykalnych reform rynku pracy - Hartz IV, który wszedł w życie w tym miesiącu, ok. 300 tysięcy osób otrzymujących świadczenia socjalne zostało zaliczonych jako bezrobotni. Wcześniej byli oni wyłączeni z tej liczby.
Zdaniem gazety, mimo, iż rząd wcześniej ostrzegał, że efektem reform może być krótkoterminowy wzrost liczby bezrobotnych, to jednak przekroczenie psychologicznej granicy 5 mln osób bez pracy stanowi duży test zaufania społecznego do rządu.
Niemiecki rząd oczekuje, że po osiągnięciu tego poziomu, bezrobocie zacznie spadać w efekcie wprowadzonych reform. W raporcie rocznym rząd przewiduje, że pomiędzy styczniem a grudniem 2005 liczba bezrobotnych zmniejszy się o 200 tys.
Stopa bezrobocia w Niemczech, po uwzględnieniu czynników sezonowych, wyniosła w grudniu 10,8 proc., tak jak w listopadzie. To najwyższy poziom od sześciu lat.
Liczba osób pozostających bez pracy wyniosła w grudniu, po uwzględnieniu czynników sezonowych, 4,48 mln wobec 4,47 mln w poprzednim miesiącu.