Firma bez szans na kredyt

opublikowano: 06-09-2017, 22:00

Strata na koniec roku, zawieszana działalność czy rozliczanie się w ryczałcie — to może przekreślić szanse przedsiębiorcy na pożyczkę z banku.

Małe i średnie firmy, które nie finansują działalności własnymi pieniędzmi, najchętniej idą po kredyt do banku. Jednak uzyskanie jakiejkolwiek pożyczki wiąże się ze spełnieniem wielu wymogów. Do wyliczania zdolności kredytowej potrzebny jest przede wszystkim PIT za ubiegły rok.

— Jeżeli widnieje na nim strata w przychodzie większa niż 5 proc., to możemy spotkać się z odmową udzielenia kredytu. W przypadku, gdy stratę spowodowały zakupy przeznaczone na rozwój firmy, a nie jej słaba kondycja, warto powiedzieć o tym bankowi, żeby pomimo tego mieć szansę na rozpatrzenie wniosku — przestrzega Paweł Mazur z ANG Biznes, firmy doradczej obsługującej mikro-, mały i średni biznes. Banki mogą spojrzeć mniej przychylnym okiem również na przedsiębiorcę, któremu zdarzyło się zawiesić działalność.

— Jeżeli miało to miejsce w czasie krótszym niż 12 miesięcy przed złożeniem wniosku o finansowanie, to może zdyskwalifikować przedsiębiorcę, ponieważ banki traktują ponowne rozpoczęcie działalnościjako nową datę startu jego działania na rynku — wyjaśnia Paweł Mazur. Problemem będą też zaległości w ZUS czy Urzędzie Skarbowym. Ponadto banki nie akceptują niektórych branż — takich jak hazardowa czy zbrojeniowa, a inne dokładnie weryfikują, zanim zdecydują się cokolwiek pożyczyć. Chodzi m.in. o budowlankę i transport, a nawet rolników.

— Może się okazać, że to, co wpiszemy jako główną działalność podczas procesu rejestracji firmy, wpłynie na późniejsze starania o finansowanie w banku. Dlatego wybierając kody PKD sprawdźmy, jak do danej branży podchodzą banki, aby nie przekreślić już na starcie swoich szans w tym względzie — tłumaczy Paweł Mazur.

Zwraca też uwagę, że do kluczowych czynników wpływających na zdolność kredytową przedsiębiorstwa należy sposób jego rozliczania się z fiskusem. Najgorzej oceniany jest ryczałt, ponieważ w jego przypadku podatek płacony jest od przychodu. Natomiast podstawą wyliczania zdolności kredytowej jest dochód firmy.

Szacuje się go jako 20-25 proc. przychodu, co oznacza, że przedsiębiorca musi mieć bardzo wysoki przychód, żeby dostać kredyt. Niektóre banki ze względu na trudności w obliczaniu dochodu od razu skreślają ryczałtowców w procesie ubiegania się o finansowanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Firma bez szans na kredyt