PAP: 120 mln euro ma kosztować budowa nowej fabryki amerykańskiego koncernu Gillette w Łodzi. Pracę znajdzie tu ponad 1100 osób, a inwestycja ma się zakończyć w 2007 roku.
W poniedziałek, z udziałem prezydenta miasta Jerzego Kropiwnickiego i wiceprezesa koncernu Thomasa Lydena uroczyście wmurowano kamień węgielny pod budowę fabryki.
Zakład w Łodzi ma być największą i najnowocześniejszą na świecie fabryką, w której produkować się będzie golarki i ostrza. Nowe hale powstaną na 18-hektarowej działce należącej do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Poza produkcją przyborów do golenia, powstanie także zakład opakowań i dystrybucji oraz magazyny. W produkcji znajdzie zatrudnienie 600 osób, w magazynie 500, a dostawami zajmie się kolejnych 50.
"To jedna z najważniejszych inwestycji w mieście. Chciałbym, aby jedna z ulic Łodzi nosiła nazwę założyciela firmy, Kinga Gillete" - powiedział Kropiwnicki.
Amerykański koncern Gillette istnieje na rynku od ponad stu lat. Jest światowym liderem w dziedzinie golarek i produktów do golenia. Produkuje także baterie alkaliczne oraz szczoteczki do zębów. 32 zakłady firmy znajdują się w 14 krajach świata. Każdego dnia z jej produktów korzysta miliard osób.