
Rynek mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii wykazuje oznaki spowolnienia po okresie szalonego wzrostu cen, ponieważ rosnące stopy procentowe i inflacja ograniczają zdolność nabywców do obsługi dużych kredytów hipotecznych.
Jednak brak dostępnych zasobów do kupienia i niskie tempo budowy pomogły zrównoważyć słaby popyt, pozwalając firmom budującym domy na dalsze podnoszenie cen, które wyrównują ich wyższe koszty.
– Opóźnienia w systemie planowania, zakłócenia w łańcuchach dostaw materiałów i wyzwania związane z zabezpieczeniem siły roboczej wpłynęły na ukończenie budów w tym okresie – powiedział dyrektor generalny Persimmon, Dean Finch.
W ciągu sześciu miesięcy do końca czerwca firma Persimmon sprzedała 6 652 domy. Dla porównania w pierwszej połowie ubiegłego roku było to 7 406 nieruchomości. Opublikowane wyniki są gorsze od szacunków analityków.
