Spirit Airlines upadło ostatecznie w maju tego roku po dwóch nieudanych restrukturyzacjach, dobite przez wzrost cen paliwa lotniczego będący skutkiem kryzysu wywołanego przez wojnę USA z Iranem. Dokumenty sądowe dotyczące licytacji majątku firmy ujawniły, że Google chce kupić dane wewnętrzne firmy. Według portalu Axios, chodzi o około 100 mln e-maili i 500 mln czatów przeprowadzonych przez pracowników upadłej linii lotniczej w Microsoft Teams. Google chce również uzyskać arkusze kalkulacyjne, kalendarze, materiały marketingowe, informacje działu zatrudnienia, dokumenty dotyczące zarządzania projektami, bazy danych finansowych, audyty i prezentacje. Google zapewnia, że przed użyciem zewnętrzna firma oczyści je z wszystkich danych osobowych i danych klientów.
Decyzja sędziego federalnego w sprawie transakcji kupna danych może zostać ogłoszona już środę. Jeśli nie zgodzi się na przedstawione warunki, kolejnym zainteresowanym pozyskaniem danych Spirit Airlines jest Mercor, amerykański startup specjalizujący się w trenowaniu modeli AI. Zaoferował 7,5 mln USD.
Eksperci: Chiny komercjalizują i monetyzują dane jako strategiczny zasób narodowy
Transakcja odbywa się w momencie kiedy Komisja ds. Analizy Relacji Gospodarczych i Bezpieczeństwa USA–Chiny, organ doradczy Kongresu USA zaalarmowała we wtorek, że Chiny komercjalizują i monetyzują dane, traktując je jako strategiczny zasób państwa, co może dać im przewagę nad USA w wyścigu o pierwszeństwo w sztucznej inteligencji.
Eksperci komisji zwrócili uwagę, że podczas gdy największe amerykańskie firmy z branży sztucznej inteligencji w dużej mierze wyczerpały otwarty Internet do szkolenia modeli językowych, Chiny systematycznie gromadzą krajowe „dane przedsiębiorstw, dotyczące ich działalności i ze świata fizycznego, których nie da się pozyskać poprzez automatyczne przeszukiwanie Internetu”.
- Rekomendujemy Kongresowi, aby pomyślał o krajowej strategii dotyczącej danych oraz zastanowił się, w jaki sposób rząd Stanów Zjednoczonych mógłby traktować dane jako zasób gospodarczy - powiedział wiceszef komisji Mike Kuiken.
