Firmom już brakuje pieniędzy na polisy

Łukasz Świerżewski
30-11-2001, 00:00

Brokerzy ubezpieczeniowi alarmują, że z powodu recesji gospodarczej coraz większa liczba firm może mieć trudności z płaceniem składek. Towarzystwa ubezpieczeniowe nie mogą im pomóc, ponieważ muszą podnieść ceny polis, gdyż na skutek wrześniowego ataku terrorystów na USA wzrosły stawki umów reasekuracyjnych.

Brokerzy czarno widzą zbliżający się okres wznowień umów ubezpieczeń majątku i odpowiedzialności cywilnej firm.

— Wznowienia umów będą w tym roku trudne. Już teraz zauważamy, że wiele firm objętych międzynarodowymi programami ubezpieczeń decyduje się na podnoszenie udziałów własnych, chcąc uniknąć wzrostu kosztów — twierdzi Krzysztof Olejarczyk z firmy brokerskiej Aon Polska.

Opinie pośredników potwierdzają ubezpieczyciele.

— Obawy brokerów są słuszne. Na razie jednak w naszym towarzystwie umowy są na bieżąco wznawiane. Część klientów stara się jednak oszczędzać i decyduje się na niższe sumy ubezpieczeń w polisach odpowiedzialności cywilnej — komentuje Konrad Owsiński z TU Generali.

— Wyraźnie zauważalna jest tendencja do szukania oszczędności na ubezpieczeniach, szczególnie wśród nierentownych firm o polskim kapitale. One ciągle traktują ubezpieczenia nie jako jeden z elementów składowych nowoczesnego zarządzania firmą, ale jako formę podatku, który trzeba płacić w jak najniższej wysokości, nawet za cenę jakości ochrony ubezpieczeniowej — twierdzi Zbigniew Jęksa z Allianz Polska.

Bywa, że trudna sytuacja finansowa zmusza już teraz firmy do rezygnacji z zawartych wcześniej polis.

— Zdarzają się sytuacje, że ubezpieczamy firmę, która z powodu pogorszenia sytuacji materialnej nie płaci kolejnych składek. Jest to zjawisko odczuwalne, choć nie katastrofalne — twierdził niedawno Piotr Narloch, członek zarządu Inter Polska.

Dotychczas towarzystwa mogły elastycznie reagować na problemy finansowe klientów, a stawki w ubezpieczeniach gospodarczych miały tendencję spadkową.

— Wrześniowy atak terrorystyczny w USA sprawił, że towarzystwa reasekuracyjne usztywniły politykę wobec ubezpieczycieli. Myślę, że reasekuracja zdrożała średnio o ponad 10 proc. W wyniku tych zwyżek w górę pójdą też ceny ubezpieczeń dla firm — twierdzi Konrad Owsiński.

Skalę wzrostu cen reasekuracji i polis trudno dokładnie oszacować, ponieważ w tym roku większość towarzystw nie zakończyła jeszcze odnowień z reasekuratorami.

— Tendencja do szukania tańszych polis zbiega się z usztywnieniem stanowiska ubezpieczycieli spowodowanego m.in. słabymi wynikami technicznymi oraz stanowiskiem reasekuratorów, którzy zaostrzają akceptacje i prowizje w trosce o poprawę własnych wyników — twierdzi Zbigniew Jęksa.

Podwyżki cen ubezpieczeń mogą dotknąć również klientów, którzy przez kilka ostatnich lat nie mieli szkód. Im najtrudniej będzie zaakceptować nowe warunki.

— W tym roku klienci mogą być zaskakiwani podwyżkami rzędu kilkudziesięciu, a nawet kilkuset procent — twierdzi Krzysztof Olejarczyk.

Dla firm konieczność ograniczenia zakresu kupowanych polis oznacza, że będą one objęte słabszą ochroną ubezpieczeniową.

— Sposoby szukania oszczędności są różne, ale wszystkie wiążą się z pewnym ryzykiem i konsekwencjami, których firma nie zawsze jest świadoma. Najczęstsze to: presja na ubezpieczycieli i brokerów w celu zaoferowania niższych stawek, angażowanie kilku brokerów prowadzące do przysłowiowego wyścigu szczurów, ubezpieczanie tylko wybranych składników mienia, zaniżanie wartości, rezygnowanie z ubezpieczania na wartości odtworzeniowe — wyjaśnia Zbigniew Jęksa.

Towarzystwa będą musiały pogodzić się z mniejszym wzrostem przypisu składki z ubezpieczeń gospodarczych. Tymczasem to właśnie z rynkiem korporacyjnym, zwłaszcza w zakresie odpowiedzialności cywilnej, ubezpieczyciele wiązali duże nadzieje na rozwój.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Firmom już brakuje pieniędzy na polisy