Przedsiębiorcy domagają się szybkiego i surowego karania nieuczciwych dłużników, usprawnienia procedur sądowych oraz poprawienia skuteczności egzekucji długów.
Przemysław Chabowski
prezes Morlin
- Obecnie w Polsce obserwuje się tendencję do niepłacenia długów. Jest wielu nierzetelnych biznesmenów. Należy ich eliminować z rynku. Niepokojąca jest łatwość, z jaką nieuczciwi dłużnicy doprowadzają swoje spółki do upadłości. Za ukrywanie majątku sądy powinny szybko i surowo karać. Procedury trzeba maksymalnie uprościć i skrócić. Ponadto w Polsce problemem jest brak możliwości ubezpieczania transakcji. Powinno się wpowadzić tańsze ubezpieczania kontraktów.
Paweł Ciesielski
prezes JTT Computer
- Uważam, że powinno się zrównać odpowiedzialność Skarbu Państwa z innymi wierzycielami. Ponadto konieczne jest uregulowanie odpowiedzialności zarządów spółek w kwestii zgłaszania wniosków o ogłoszenie upadłości. Obecnie bardzo często nie są przestrzegane terminy na zgłaszanie tych wniosków.
Obowiązkowo należy zaostrzyć odpowiedzialność karną za nieuczciwe działania dłużników wobec wierzycieli.
Andrzej Radzio
prezes Medycyna i Farmacja
- Prawo powinno bardziej chronić najważniejszych wierzycieli, którzy obecnie tracą najwięcej. Postępowania układowe okazują są bardzo niekorzystne dla wierzycieli. Obecnie trudno jest udowodnić celowe doprowadzanie firm do upadłości i wyprowadzanie majątku. Niezbędne jest surowe karanie dłużników oszukujących wierzycieli. Wierzyciele powinni móc zlecać audytorom badanie kondycji finansowej dłużnika. Pozwoliłoby to na podejmowanie bezpiecznych decyzji co do dalszej współpracy z konkretnym dłużnikiem.
Józef Rutkowski
wiceprezes Cadbury Wedel
- Sytuację wierzycieli poprawiłoby usprawnienie procedur sądowych. Należy skrócić termin upływający od zgłoszenia sprawy do momentu wszczęcia postępowania. Konieczne jest zwiększenie skuteczności organów ścigania oraz komorników. Niezbędne jest utworzenie rzetelnej centralnej bazy danych o dłużnikach oraz rozwinięcie tańszego systemu ubezpieczeń należności.
Piotr Kaczmarek
prezes Europejskiego Funduszu
Leasingowego
- Obecne prawo upadłościowe to relikt przeszłości. Należy to zmienić. Najwięcej kłopotów sprawia wierzycielom obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość w ciągu 14 dni od chwili zaistnienia przesłanek do ogłoszenia bankructwa. Ciężar dowodu spoczywa na wierzycielach, ale wszystkie dokumenty ma przecież dłużnik. Uważam, że warunkiem ogłoszenia upadłości powinno być złożenie przez dłużnika takiego wniosku, ale odpowiednio uzasadnionego. Ponadto w prawie upadłościowym pominięty jest leasing, co jest niezwykle niekorzystne dla firm leasingowych. Należy uregulować prawne konsekwencje upadłości leasingodawców.