Powszechna moda na wyższe wykształcenie kończy się tym, że w Polsce brakuje wykwalifikowanych pracowników fizycznych i techników, co jest przeszkodą do szybszego rozwoju gospodarczego w państwie — ostrzega Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).

— Skutki kryzysu demograficznego są coraz bardziej dotkliwe. Brakuje przede wszystkim niskowykwalifikowanej siły roboczej oraz ludzi z konkretnymi zawodami. Gospodarka nie ma żadnej oferty dla absolwentów politologii, ma natomiast niezwykle szeroką dla mechaników czy techników — mówi Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.
Biznes chce techników
Według danych GUS w 2014 r., stopa bezrobocia w grupie wiekowej 20–24 wyniosła ponad 20 proc., co w porównaniu z ogółem było wartością dwukrotnie większą. Przyczyn tego zjawiska można by szukać w niedostosowaniu polskiego systemu edukacji do potrzeb gospodarki. Powszechność szkolnictwa wyższego sprawiła, że w ciągu 30 lat liczba studentów się potroiła oraz znacząco wzrósł odsetek bezrobotnych osób z wykształceniem wyższym. Z drugiej strony, liczba szkół zawodowych i ich absolwentów drastycznie spadła w porównaniu ze stanem sprzed nawet kilku lat. Z raportu przedstawionego przez ZPP wynika, że w ciągu 15 lat liczba szkół zawodowych i techników zmalała o ponad połowę. W 2000 r. funkcjonowało ich 8175, zaś w roku szkolnych 2014/2015 ich liczba wyniosła 3954. Jednak od 2014 r. można zaobserwować delikatne odwrócenie tego trendu. Te czynniki sprawiły, że na polskim rynku brakuje fachowców. Z badania „Niedobór talentów” przeprowadzonego przez Manpower Group, zawierającego dane za 2015 r., wynika, że aż 41 proc. przedsiębiorców ma problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników.
Niemal połowa przedsiębiorców jako przyczynę tego zjawiska wskazuje brak umiejętności u wykwalifikowanych kandydatów, a 33 proc. skarży się na brak kandydatów w ogóle. W przeciwieństwie do wielu zawodów, brak doświadczenia nie jest tu dla pracodawców poważną przeszkodą.
Zawodówki z problemami
Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, nie tylko struktura wybieranych ścieżek wykształcenia jest niedostosowana do potrzeb gospodarki, ale również szkolnictwo zawodowe nie działa tak, jak powinno, oraz nie jest rzeczywistą odpowiedzią na potrzeby rynku pracy.
Aż 69 proc. szkół kształcących w zawodzie deklaruje problem z pozyskaniem i — przede wszystkim — utrzymaniem dobrej kadry. Dodatkowo aż 28 proc. szkół nie posiada specjalistycznych pracowni lub warsztatów, w których prowadzona jest praktyczna nauka zawodu. W tego typu szkolnictwie doświadczenie praktyczne jest podstawą, bez której nie wykształcą się nowe kadry techniczne. Według ZPP, system kształcenia zawodowego w Polsce jest oparty na solidnych filarach prawnych. Wystarczą punktowe, ale zdecydowane działania ukierunkowane na rozwiązanie problemów szkolnictwa zawodowego. Jedną z przedstawionych rekomendacji dotyczących zmian jest wprowadzenieefektywnie działającego systemu doradztwa edukacyjno–zawodowego, które pozwoli na zdiagnozowanie mocnych i słabych stron oraz predyspozycji ucznia, a w konsekwencji wybór odpowiedniej ścieżki zawodowej. Równie pomocne mogłoby być uruchomienie dotacji obejmujących podręczniki do kształcenia zawodowego. Pozwoli to na wyrównanie szans edukacyjnych pomiędzy uczniami szkół zawodowych. Ważne jest również wprowadzenie mechanizmów współpracy przedsiębiorców ze szkołami zawodowymi na poziomie lokalnym. Poprawi to jakość kształcenia i polepszy sytuację młodych osób. Z drugiej strony, może to wpłynąć na rozwój gospodarki, ponieważ na bazie tej współpracy regiony będą szybciej tworzyć wyspecjalizowane strefy gospodarcze. Dużym problemem szkół jest niska zdawalność egzaminów potwierdzających kwalifikacje w zawodzie (aż 30 proc. przystępujących do egzaminu nie otrzymało świadectwa). Dodatkowo, wielu uczniów nie przystępuje w ogóle do egzaminu, gdyż nie ma takiego obowiązku. Ważne jest, by uświadamiać uczniów o wartości i znaczeniu egzaminów zawodowych.
OKIEM EKSPERTA
Biznes musi współpracować ze szkołami
JERZY BARTNIK, prezes Związku Rzemiosła Polskiego
Ważne jest, by młodzież miała możliwość przed skończeniem gimnazjum zapoznania się z istotą zawodów, które chcą wykonywać w przyszłości. Szkoły zawodowe powinny być w stałej współpracy z gimnazjami. Istotnym jest, by funkcjonowało doradztwo zawodowe, które będzie pomagało młodym osobom w wyborze zawodu. Wybierając ścieżkę edukacyjną, uczniowie powinni być uświadomieni, na jakie zawody jest największe zapotrzebowanie na rynku pracy. Dobrym pomysłem byłoby również zdawanie matury również po szkole zawodowej, co podniosłoby zakres wiedzy uczniów. Bardzo ważne jest, by kadra nauczycielska stale podnosiła swoje kwalifikacje, co wpłynie pozytywnie na jakość kształcenia młodych ludzi. Niezbędna jest także współpraca między szkołami zawodowymi a przedsiębiorstwami, która umożliwi uczniom wykorzystanie nabytych umiejętności w praktyce jeszcze w trakcie nauki.
OKIEM EKSPERTA
Biznes musi współpracować ze szkołami
JERZY BARTNIK, prezes Związku Rzemiosła Polskiego
Ważne jest, by młodzież miała możliwość przed skończeniem gimnazjum zapoznania się z istotą zawodów, które chcą wykonywać w przyszłości. Szkoły zawodowe powinny być w stałej współpracy z gimnazjami. Istotnym jest, by funkcjonowało doradztwo zawodowe, które będzie pomagało młodym osobom w wyborze zawodu. Wybierając ścieżkę edukacyjną, uczniowie powinni być uświadomieni, na jakie zawody jest największe zapotrzebowanie na rynku pracy. Dobrym pomysłem byłoby również zdawanie matury również po szkole zawodowej, co podniosłoby zakres wiedzy uczniów. Bardzo ważne jest, by kadra nauczycielska stale podnosiła swoje kwalifikacje, co wpłynie pozytywnie na jakość kształcenia młodych ludzi. Niezbędna jest także współpraca między szkołami zawodowymi a przedsiębiorstwami, która umożliwi uczniom wykorzystanie nabytych umiejętności w praktyce jeszcze w trakcie nauki.
Najtrudniejsze do obsadzenia stanowiska w Polsce w 2015 r.
1. Wykwalifikowany pracownik fizyczny (mechanicy, elektrycy, spawacze itd.)
2. Inżynier
3. Technik
4. Pracownik działu IT
5. Kierowca
6. Operator produkcji / maszyn
7. Pracownik księgowości i finansów
8. Członek zarządu/ Kadra najwyższego szczebla
9. Przedstawiciel handlowy
10. Niewykwalifikowany pracownik fizyczny.
Najtrudniejsze do obsadzenia stanowiska w Polsce w 2015 r.
1. Wykwalifikowany pracownik fizyczny (mechanicy, elektrycy, spawacze itd.)
2. Inżynier
3. Technik
4. Pracownik działu IT
5. Kierowca
6. Operator produkcji / maszyn
7. Pracownik księgowości i finansów
8. Członek zarządu/ Kadra najwyższego szczebla
9. Przedstawiciel handlowy
10. Niewykwalifikowany pracownik fizyczny.