Firmy kupią 40 tysięcy pojazdów

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2011-04-14 00:00

Branża CFM nieustannie zwiększa obroty. W tym roku może kupić nawet 40 tys. nowych samochodów.

Leasingodawcy dostrzegli małych klientów

Branża CFM nieustannie zwiększa obroty. W tym roku może kupić nawet 40 tys. nowych samochodów.

Z raportu Instytutu Keralla Research dla rynku full service leasingu (FSL) wynika, że w 2010 r. firmy z tego sektora zdobyły blisko 14 tys. klientów i przekroczyły 132 tysięcy wynajmowanych aut. Oznacza to, że rynek urósł o 2 proc.

Liczby w górę

Wstępne dane Związku Polskiego Leasingu za pierwszy kwartał 2011 r. napawają optymizmem.

— Nadal rośniemy po spektakularnych zwyżkach z końca 2010 r. Wówczas branża osiągnęła wzrost o ponad 30 proc. wobec roku 2009. Wyniki pierwszych miesiącach 2011 r. potwierdzają utrzymanie tego trendu. Firmy leasingowe sfinansowały w tym czasie pojazdy o łącznej wartości ponad 3,6 mld zł, czyli o 22 proc. większej niż w analogicznym okresie roku 2010 — mówi Konrad Karpowicz, dyrektor handlowy Masterlease.

Rok 2010 był ciekawy dla całej branży leasingowej.

— Liczymy, że teraz będzie spokojniej, jeśli chodzi o zmiany prawne i podatkowe — mówi Konrad Karpowicz.

Rok 2010 dla firm zrzeszonych w Polskim Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, oznaczał powiększenie stanu posiadania. Liczba wynajętych aut wzrosła o prawie 17 proc. i przekroczyła 83 tys.

— W 2011 r. rynek powinien osiągnąć dynamikę wzrostu na poziomie minimum 10-15 proc. W Polsce rocznie sprzedaje się średnio około 300 tys. pojazdów, blisko połowę z tego kupują przedsiębiorcy. Najpopularniejszym cyklem wymiany samochodu flotowego jest okres 3 lat. Z tego łatwo można wyliczyć, że rynek CFM nasyci się nie wcześniej, niż gdy osiągnie 200 tys. pojazdów — przekonuje Daniel Trzaskowski, dyrektor departamentu finansowania i zarządzania flotą w Volkswagen Bank Polska.

Inwestycyjne odrodzenie

Polscy przedsiębiorcy, szczególnie z sektora MŚP, coraz częściej doceniają leasing z pakietem usług dodatkowych oraz wynajem długoterminowy. Jednym z kluczowych kierunków rozwoju usług leasingowych i flotowych w najbliższych latach jest właśnie dotarcie z ofertą usług złożonych do sektora średnich i mniejszych firm.

— Spodziewamy się wzrostu popytu na auta dostawcze i ciężarowe do 3,5 tony. Silnymi motorami tego wzrostu będą też pojazdy ciężarowe. W efekcie ożywienia inwestycji rynek leasingu w 2011 r. może urosnąć o 13 proc. Związek Polskiego Leasingu szacuje, że rok 2011 zamknie się dla branży leasingu pojazdów z aktywami sfinansowanymi na poziomie ponad 16,7 mld zł — opowiada Konrad Karpowicz.

Według Artura Sulewskiego, dyrektora handlowego LeasePlan Fleet Management, liczba pojazdów użytkowanych we flotach — w różnych formach finansowania — wynosi ponad 130 tysięcy. Biorąc pod uwagę, że większość flot jest leasingowana bądź wynajmowana w okresach trzyletnich, możemy śmiało założyć, że wielkość sprzedaży wyniesie z pewnością powyżej 40 tys. nowych pojazdów.

— Dodatkowo, uwzględniając wyniki sektora wynajmu długoterminowego, po 2010 r. możemy śmiało prognozować wzrost branży na poziomie 10 proc. rocznie — mówi Artur Sulewski.

Dodaje, że dziś najwięksi gracze koncentrują się na dalszych usprawnieniach "pro klienckich".

— Najdynamiczniej rozwijającym się produktem w ramach wynajmu pozostanie niezmiennie full service leasing — zapewnia Artur Sulewski.

Analiza kosztów

Full Service Leasing jest usługą powiązaną z potencjałem inwestycyjnym przedsiębiorców. Utrudnienia w dostępie do kredytów spowodowane wprowadzeniem rekomendacji T oraz ograniczenie możliwości odliczania podatku VAT od aut z homologacją ciężarową spowodowały, że przedsiębiorcy szukają optymalnego sposobu zarządzania kosztami utrzymania floty samochodowej.

— Samochód powinien być traktowany przede wszystkim jako narzędzie pracy, a nie środek własny — przekonuje Daniel Trzaskowski.

Firmy CFM coraz bardziej nastawiają się na obsługę mniejszych przedsiębiorstw. Dopasowują się do ich możliwości finansowych i specyfiki.

— Nie trzeba mieć kilkuset pojazdów we flocie, aby odczuć korzyści związane z tą formą finansowania — przekonuje Daniel Trzaskowski.

Okiem eksperta

Mikrofirmy nasycone, korporacje przed zakupami

Leszek Pomorski prezes Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, prezes ING Car Lease

Eksperci zajmujący się badaniem rynku flotowego przewidują, że w ciągu najbliższych dwóch lat przestanie rosnąć liczba pojazdów kupowanych przez najmniejsze firmy i mikroprzedsiębiorstwa. Stanie się tak dlatego, że w 2010 r. ta grupa klientów została "nasycona" autami z kratką.

W innej sytuacji znajdą się sektor małych i średnich przedsiębiorstw oraz korporacje — tu możemy oczekiwać wzrostu zakupów na poziomie 5-10 proc. Na pewno coraz większym zainteresowaniem cieszyć się będzie wynajem długoterminowy, a jednocześnie klienci zaczną odchodzić od finansowania firmowych samochodów kredytem i od angażowania środków własnych.