Główną zaletą nabycia samochodu po zakończeniu umowy leasingu jest jego relatywnie niska cena. Leasingodawcom zależy na jak najkrótszym magazynowaniu sprzętu po- leasingowego, więc można sporo utargować. Należy tylko dokładnie sprawdzić stan techniczny pojazdu.
W Polsce większość umów leasingu samochodów ma charakter tzw. leasingu operacyjnego. Oznacza to, że po zakończeniu umowy korzystający (leasingobiorca) musi zwrócić auto firmie leasingowej, chyba że nabędzie na własność sprzęt poleasingowy, co obecnie jest dość powszechnie praktykowane. Jeśli korzystający nie kupi auta po zakończeniu umowy, to firma leasingowa ma dwa wyjścia, albo odda go dalej w leasing, albo poszuka chętnego do kupna samochodu. W tym czasie sprzęt jest składowany, co niestety leasingodawcę kosztuje.
— Przekłada się to bezpośrednio na wysokość cen samochodów oferowanych do sprzedaży — mówi Mieczysław Groszek, prezes BRE Leasing.
Dlatego każdej firmie zależy na błyskawicznym pozbyciu się sprzętu poleasingowego.
Sprzęt poleasingowy można nabyć po cenie niższej od jego wartości rynkowej.
— Niewątpliwą zaletą samochodu poleasingowego jest przede wszystkim jego atrakcyjna cena i niezła jakość — dodaje Mieczysław Groszek.
Często jednak leasingowane samochody są nadmiernie eksploatowane przez użytkowników. Bywa, że po zakończeniu umowy firma leasingowa nie jest w stanie sama sprawdzić przedmiotu leasingu.
— Jeżeli w umowie nie będzie klauzuli ograniczającej nadmierną eksploatację auta, to po zakończeniu umowy może ono być w złym stanie. Dlatego klient kupujący lub biorący w leasing używane auto powinien dobrze sprawdzić jego stan techniczny — twierdzi Robert Sasin, kierownik ds. realizacji umów firmy Franfinance.
Problemy wynikające z kiepskiego stanu technicznego pojazdów znikają, gdy firma leasingowa stale monitoruje jakość leasingowanych samochodów.
— Za kupnem auta przemawia wtedy jasna historia eksploatacji, szczególnie po zakończeniu umów typu full service. Klient ma też pewność, że samochód był serwisowany w autoryzowanych stacjach i regularnie wykonywano przeglądy techniczne — mówi Jerzy Kobyliński, prezes Futura Leasing.
Ceny samochodów poleasingowych kształtują się w zależności od wielkości kapitału pozostałego do spłaty, tzn. ilości środków potrzebnych finansującemu do odzyskania zainwestowanego kapitału oraz wielkości zysku przedsiębiorcy lea- singowego.
— Jeżeli wartość pozostałego kapitału jest wysoka, to firma leasingowa może mieć problem. Trudniej jest bowiem znaleźć nabywcę, kiedy cena jest wyższa. Dlatego bywa, że leasingodawcy sprzedają sprzęt poleasingowy po obniżonej cenie, nawet ze stratą — mówi Robert Sasin.
Zarówno dla firmy leasingowej jak i klienta atrakcyjny może być leasing starszych aut.
— To okazja dla każdej firmy. Wartość poleasingowego majątku może być sporo niższa, przynajmniej w części zamortyzowana, więc kapitał pozostały do spłaty nie jest duży. Można też uniknąć wysokiej opłaty początkowej. W efekcie raty leasingowe mogą być niskie — informuje Robert Sasin.
O zakup lub leasing używanych pojazdów można dowiadywać się w niektórych firmach leasingowych lub u pośredników w sprzedaży aut.
— Zasadniczo sami koordynujemy sprzedaż takich samochodów. W przypadku bardzo atrakcyjnych ofert kontaktujemy się bezpośrednio z naszymi klientami. Duże zainteresowanie takimi pojazdami wykazują też dealerzy aut używanych. Pojazdy z ich oferty także trafiają do leasingu — informuje Jerzy Kobyliński.
Korzyść płynąca z leasingu używanego samochodu zależy od jego ceny, wartości rynkowej i stopnia zużycia.
— Wybierając auto do leasingu trzeba niestety uważać. Klient powinien zapoznać się z warunkami umowy w celu uniknięcia niespodzianek takich jak np. prawne obciążenia rzeczy typu zastaw lub zobowiązania do spłacenia po poprzedniku. Istotne jest też sprawdzenie, ile rat już zostało spłaconych i jaka była wartość początkowa poleasingowego sprzętu. Pozwoli to sprawdzić, czy firma leasingowa nie zawyża ceny — radzi Robert Sasin.
Zdaniem Mieczysława Groszka, umowa powinna także umożliwiać korzystającemu nabycie na własność przedmiotu leasingu na koniec okresu jego trwania zgodnie z regulacjami podatkowymi.