Firmy nie powinny obawiać się TFI

Grzegorz Raupuk
opublikowano: 2004-10-25 00:00

Zarządzanie płynnością firmy w potocznym mniemaniu polega na zapewnieniu źródeł finansowania jej bieżącej działalności. Błąd.

Prawdziwą istotą zarządzania płynnością jest zapewnienie bieżącego finansowania, przy jak najbardziej efektywnym wykorzystaniu środków finansowych i ich źródeł w krótkim i długim okresie czasu. Każdy zarządzający finansami zdaje sobie sprawę, jak trudno gospodaruje się gotówką, której stan zmienia się z dnia na dzień i która w każdym momencie może zostać wykorzystana w prowadzonej działalności operacyjnej.

Kłopot z wolną kwotą

Najwięcej problemów sprawia oszacowanie odpowiedniej, tzw. wolnej kwoty, którą bez konsekwencji w postaci utraty płynności można ulokować na okres dłuższy niż jeden dzień. Zarządzający finansami borykając się z tą niepewnością, często nie wykorzystuje pełnego wachlarza instrumentów, dostępnych na rynku, a działania lokacyjne sprowadza jedynie do zawierania z bankiem jednodniowych lokat (lokat „over night”). W jego odczuciu gwarantują mu one jednocześnie niezbędną płynność i komfort psychiczny, lecz tak naprawdę nie gwarantują efektywnego wykorzystania posiadanych zasobów finansowych. Rynek krótkiego pieniądza jest bardzo chimeryczny i niewdzięczny dla inwestorów.

Permanentna nadpłynność sektora bankowego oraz naturalna polityka finansowa banków powodują, że z reguły jest on mniej rentowny (niższe oprocentowanie krótkoterminowych lokat) oraz bardziej zmienny.

Sięgnij po pieniądze

Fundusze rynku pieniężnego, dzięki swoim właściwościom i konstrukcji oferty, wychodzą naprzeciw przywołanym powyżej problemom i umożliwiają bardziej efektywne wykorzystanie krótkoterminowych zasobów pieniężnych, przy jednoczesnym zapewnieniu niezbędnej płynności finansowej firmy. Fundusz rynku pieniężnego z reguły lokuje aktywa w krótkoterminowe papiery dłużne, emitowane przez skarb państwa oraz najbardziej wiarygodne przedsiębiorstwa, uzyskując relatywnie wysoki poziom bezpieczeństwa środków. Przeciętnie okres „życia” tych papierów wynosi od kilku dni do roku. To, co wyróżnia krótkoterminowe papiery dłużne, to sposób ich wyceny. W większości przypadków nie odbywa się ona na podstawie rynkowych kwotowań, ale na podstawie amortyzacji dyskonta (czyli codziennym odpisywaniu jako zysku różnicy pomiędzy ich ceną nabycia i zakupu).

Opłaty kontra zyski

Nawet jeśli w portfelu znajdują się instrumenty wyceniane rynkowo (z naszych badań wynika, że jest to znikomy procent), to z powodu krótkiego terminu do wykupu wahania ich cen są niewielkie. Tak zbudowany portfel inwestycyjny funduszu rynku pieniężnego pozwala osiągać zyski zawarte pomiędzy rentownością krótkoterminowych bonów skarbowych (obecnie około 6,5 proc.) a rentownością krótkoterminowych komercyjnych papierów dłużnych (obecnie około 8 proc.).

Niestety wypracowywane przez portfel zyski pomniejszane są przez opłaty za zarządzanie pobierane przez TFI. Wysokość opłat w większości przypadków waha się 1 do 2 procent w skali roku. Tak więc można prognozować, że obecna rentowność funduszy rynku pieniężnego z punktu widzenia klienta zawiera się pomiędzy 5 a 6,5 proc. i jest zależna od udziału komercyjnych papierów dłużnych w portfelu (im więcej, tym wyższa rentowność, ale również większe ryzyko kredytowe) oraz wysokości pobieranych opłat.

Ważne jest, że niezależnie od tego, na jak długo inwestujemy (czy na 1 dzień, czy też kilka tygodni), stopa zwrotu liczona w skali roku powinna być bardzo podobna, co w przypadku lokat bankowych wydaje się z definicji niemożliwe.

Dokonując wyboru funduszu rynku pieniężnego, powinniśmy przede wszystkim przeanalizować następujące informacje:

1. warunki nabywania i umarzania jednostek (w niektórych TFI możliwa jest zamiana jednostek funduszu na gotówkę nawet w czasie jednego dnia),

2. szczegóły polityki inwestycyjnej funduszu (czy polityka inwestycyjna funduszu nie przypomina bardziej polityki funduszu papierów dłużnych) — od tego zależy bowiem stabilność wypracowywanych przez fundusz krótkoterminowych zysków; w wyborze powinna pomóc informacja, czy polityka inwestycyjna funduszu odpowiada standardom polityki inwestycyjnej funduszu rynku pieniężnego zawartym w ustawie o funduszach inwestycyjnych (kryteria te spełniają obecnie zaledwie 2 fundusze),

3. wypracowane przez fundusz stopy zwrotu za ostatni okres (np. 1 tydzień, miesiąc, kwartał),

4. stabilność dziennych stóp zwrotu w czasie (czy dzienne przyrosty wartości jednostki są zbliżone). Im większa stabilność, tym większa efektywność i bezpieczeństwo krótkoterminowych lokat,

5. wysokość opłat dystrybucyjnych i opłat za zarządzanie (sprawdźmy, czy opłaty to nie przejściowa promocja).

Wybór funduszu rynku pieniężnego nie jest prostym zadaniem, jednak przejście całej procedury weryfikacyjnej i dokonanie świadomego wyboru podmiotu, z którym chcemy współpracować, jest niezbędne.

Grzegorz Raupuk

Analizy On-line