Firmy płacą gorzej, a faktoring rośnie

opublikowano: 11-01-2013, 00:00

Faktoring nie odczuwa pogarszającej się sytuacji płatniczej przedsiębiorstw. Wartość rynku podwoiła się w ciągu 4 lat.

Faktoring to chyba jedyna usługa finansowa, której sprzyja spowolnienie. Gdy coraz więcej przedsiębiorstw ma problem z płynnością, faktoring bije rekordy. Obroty firm faktoringowych zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów (PZF) w 2012 r. wzrosły o prawie 22 proc., do 81,8 mld zł. Jednocześnie PZF szacuje, że całkowity obrót instytucji faktoringowych, razem z niezrzeszonymi w związku, przekroczył wartość 100 mld zł. A tym samym wartość rynku faktoringu uległa podwojeniu w ciągu zaledwie 4 lat (51,4 mld zł w 2009 r.). W ub.r. rynek też rósł w tempie prawie 20 proc.

— Ten trend wzrostowy utrzyma się również w kolejnych latach, bez względu na wahania koniunktury — mówi Mirosław Jakowiecki, przewodniczący komitetu wykonawczego PZF i prezes Pekao Faktoring.

Poza wartością faktur sfinansowanych przez członków PZF, w 2012 r. wzrosła również ich liczba, która przekroczyła 3,76 mln. Wystawiło je ponad 4,7 tys. firm 89,2 tysiącom swoich partnerów biznesowych. Pozycję lidera na rynku faktoringu w minionym roku uzyskał Raiffeisen Bank Polska, którego udział w obrotach firm PZF wyniósł 19,6 proc. Na drugim miejscu znalazł się Pekao Faktoring (15,9 proc.), a na trzecim ING Commercial Finance (13,9 proc).

To wszystko, pomimo że sytuacja płatnicza przedsiębiorstw się pogarsza.

— Im gorsza koniunktura, tym gorzej płacą przedsiębiorcy — zauważa Jarosław Jaworski, wiceprzewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF i prezes Coface Poland Factoring.

W firmach nic dobrego

Widać to także po liczbie bankructw. W minionym roku była największa od 8 lat. Jednak nie odzwierciedla ona rzeczywistych rozmiarów problemu, pokazując jedynie trend pogarszającej się ściągalności należności, który przedsiębiorcy widzą w dużo większej skali.

— Dane o upadłościach przedstawiają tylko oficjalne postępowania upadłościowe. Nie uwzględniają przedsiębiorców, którzy zlikwidowali lub zawiesili działalność, a tych jest znacznie więcej — tłumaczy Jarosław Jaworski.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Nie uwzględniają również firm, które zgłosiły wnioski o upadłość, ale nie upadły. W 2011 r. na 723 upadłości ponad 3,5 tys. przedsiębiorców występowało z wnioskiem. Zdaniem Jarosława Jaworskiego, wniosek o upadłość jest coraz częściej wykorzystywany jako instrument ochrony przed wierzycielami.

— W 2012 r. Coface obserwował rosnący udział odszkodowań będących następstwem niewypłacalności prawnej dłużnika — twierdzi Jarosław Jaworski.

Jego zdaniem wartość zgłoszeń przeterminowanych należności w 2012 r. wzrosła o 40 proc. w stosunku do 2011 r. Polski rynek problemy płatnicze przeżywa szczególnie w ciągu ostatnich pięciu lat. Wydaje się, że sytuacja nie poprawi się w najbliższym czasie i w 2013 r. firmy jeszcze silniej odczują globalny kryzys.

Ryzyko może wzrosnąć

W takich realiach, kiedy do tego coraz trudniej o pieniądze z banku, faktoring dynamicznie zwiększa swoje obroty. Dlaczego?

— Faktoring oferuje bezpieczny i stabilny dopływ pieniędzy, których wysokość jest dopasowana do bieżącej sprzedaży firmy — tłumaczy Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services. I, jak dowodzą przedstawiciele rynku, rzeczywiście pomaga firmom.

— Pomimo gorszej sytuacji płatniczej z mojego doświadczenia wynika, że szkodowość portfela faktorów się nie pogorszyła, co tylko oznacza, że produkt dobrze spełnia swoją rolę — przekonuje Jerzy Dąbrowski, dyrektor Departamentu Faktoringu i Finansowania Handlu w Millennium Banku. Nie oznacza to jednak, że firmy faktoringowe są całkowicie odporne na kryzys.

— Dopóki problemy w gospodarce europejskiej nie zostaną rozwiązane, to obawy o przyszłość, które obserwujemy wśród części naszych klientów, będą hamować tempo wzrostu. Jesteśmy też świadomi tego, że wraz z rosnącą liczbą upadłości w gospodarce może wzrosnąć ryzyko finansowania naszych klientów. Z naszej perspektywy sytuacja taka może potrwać nawet kilka lat — twierdzi Andrzej Żbikowski, prezes ING Commercial Finance.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane