Firmy ruszą po gaz i hybrydy

MBE
opublikowano: 10-10-2018, 22:00

Niemal co czwarty przedsiębiorca w Polsce planuje rozbudowę parku samochodowego. Wielu postawi na napęd alternatywny, czyli… LPG.

W 2017 r. sprzedano ponad 486 tys. nowych samochodów osobowych. Nabywcami ponad 70 proc. były podmioty gospodarcze. Dotychczasowe dane wskazują, że na koniec roku odsetek ten może wynieść nawet 74 proc,. Optymistyczne nastroje wśród przedsiębiorców potwierdzają wyniki tegorocznego Barometru Flotowego, przygotowywanego przez Corporate Vehicle Observatory (CVO) — organizację powstałą z inicjatywy BNP Paribas i firmy Arval. Badanie przeprowadzane jest na grupie 4 tys. osób zarządzających flotami w firmach zlokalizowanych w UE i w Turcji.

— Z najnowszej edycji wynika, że ponad 24 proc. polskich przedsiębiorców zamierza rozbudowywać floty. Dla porównania w pozostałych krajach UE taką chęć deklaruje jedynie 19 proc. menedżerów — mówi Paweł Racis, dyrektor handlowy firmy Arval Polska.

Zasługa małych

Wyniki wskazują na szczególnie dobrą sytuację sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Polskie firmy zatrudniające od 1 do 9 pracowników wyrażają większe zainteresowanie zwiększeniem liczby aut we flotach (deklaruje tak 22 proc. administratorów aut) niż przedsiębiorstwa z Europy Zachodniej (13 proc.). Powodem jest dobra koniunktura gospodarcza i lepsze dopasowanie oferty firm oferujących wynajem długoterminowy do potrzeb odbiorców niekorporacyjnych. Obecnie nawet najmniejsze podmioty mogą skorzystać z usług dostępnych dotychczas jedynie dla największych flot — twierdzi Paweł Racis.

Do podobnych wniosków prowadzi analiza odpowiedzi na pytania o przewidywany czas utrzymywania pojazdów we flotach. Choć w przypadku firm zatrudniających powyżej 99 pracowników nie odnotowano dużych zmian w stosunku do ubiegłego roku, to w mniejszych organizacjach okres użytkowania samochodów będzie się skracał. W firmach, w których liczba pojazdów nie przekracza dziewięciu, średni przewidywany czas użytkowania auta skrócił się z 7,8 do 6,8 lat. Oznacza to, że polscy przedsiębiorcy z sektora MŚP wkrótce będą wymieniać auta tak często, jak ich koledzy z innych państw UE (średnia dla sektora MŚP to 6,2 lat).

Diesel w odstawce

Kolejną tendencją, coraz mocniej rysującą się na europejskim rynku flotowym, jest odwrót od silników Diesla. Dane dotyczące rejestracji nowych pojazdów nie pozostawiają wątpliwości: w 2015 r. odsetek rejestrowanych aut z tym silnikiem wynosił w Polsce ponad 40 proc., a po trzech kwartałach 2018 r. wynosi już tylko nieco ponad 24 proc. Tam, gdzie tracą diesle, pojawia się przestrzeń nie tylko dla silników benzynowych. Aż 36 proc. polskich przedsiębiorców rozważa zakup floty z napędem alternatywnym (w poprzednim badaniu odsetek ten wynosił 31 proc.). Dla porównania w UE zakup takich pojazdów rozważa 44 proc. przedsiębiorców (rok temu 40 proc.)

Najczęściej wybieranym rodzajem napędu alternatywnego w UE są hybrydy, a najchętniej kupują je przedsiębiorcy z Wielkiej Brytanii, Belgii i Holandii. Także w Polsce rośnie ich popularność — w zeszłym roku 13 proc. firm deklarowało, że już ma hybrydy lub rozważa ich zakup w ciągu trzech lat. Tym razem w tej grupie znalazło się już 19 proc. badanych. Polscy przedsiębiorcy zbaczają jednak nieco z drogi, którą podąża większość firm z UE. Obok Turcji, Włoch i Wielkiej Brytanii nasz kraj jest w gronie europejskich liderów aut z napędem LPG. Według barometru, w Polsce z alternatywnego napędu korzysta 22 proc. ankietowanych, a aż 14 proc. wybrało LPG (w UE to odpowiednio 23 proc. i 4 proc.).

— Tak duża popularność samochodów z LPG wynika z braku zamienników dla diesla w segmentach A i B, a także z ekonomiki — mówi Tomasz Bachniak z firmy Arval Consulting.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Firmy ruszą po gaz i hybrydy