Firmy walczą o zachowanie dotacji

AJ
opublikowano: 31-01-2011, 14:22

Niedawno na biurko minister rozwoju regionalnego trafił list podpisany przez ponad 600 firm, które starają się o utrzymanie unijnych dotacji w latach 2014-2020. Przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju Regionalnego spotkali się z jego sygnatariuszami. To początek współpracy.

Sygnatariusze listu do MRR sprzeciwiali się zamianie unijnych dotacji dla firm na pożyczki i poręczenia, którą resort zapowiadał na lata 2014-20 oraz domagali się rozmów o przyszłym kształcie unijnych funduszy. Wczoraj odbyło się pierwsze spotkanie autorów listu i przedstawicieli resortu.
— Jesteśmy zadowoleni, że MRR włączyło nas do rozmów — mówi Przemysław Sulich z firmy doradczej A1 Europe, jeden z autorów listu.
— Wprowadzanie większej liczby instrumentów zwrotnych wpisuje się w trendy europejskie. Jednak zanim zdecydujemy, w jakim stopniu je wykorzystamy, chcemy przeprowadzić rzetelne analizy. Trzeba pamiętać, że są też firmy, które postrzegają je bardzo pozytywnie — tłumaczy Waldemar Sługocki, wiceminister rozwoju.
Jego zdaniem, pomoc dla przedsiębiorców powinna być zdywersyfikowana w zależności od regionu i rodzaju inwestycji.
— W bogatszych województwach możliwości dofinansowania firm coraz bardziej ograniczają unijne przepisy. Na pewno dotacje powinny otrzymywać projekty najbardziej innowacyjne — twierdzi Waldemar Sługocki.
Pierwszym owocem spotkania będzie powołanie grupy roboczej.
— Zaprosimy do niej przedsiębiorców, m.in. przedstawiciela sygnatariuszy listu. Prace wystartują najpóźniej w marcu — dodaje Waldemar Sługocki.

Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego
Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AJ

Polecane