III kw. był dla branży wynajmu i zrządzania flot samochodowych wyjątkowo udany. IV ma być jeszcze lepszy.
W III kw. 2010 r. firmy zrzeszone w Polskim Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) odnotowały niemal dziesięcioprocentowy wzrost w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku.
Po dziewięciu miesiącach 2010 r. członkowie PZWLP dysponowali flotami liczącymi 75 370 aut (wzrost o 9,5 proc.) w trzech głównych grupach produktów wynajmu. W Full Service Leasingu (FSL) było 63018 samochodów, w leasingu z serwisem — 4444, a w wyłącznym zarządzaniu — 7908. Dane podało 14 firm należacych do związku.
— W podsumowaniu wyników musieliśmy uwzględnić zmiany w branży i w samym związku. Duży pakiet pojazdów przybył firmie Arval, która w połowie roku przejęła część floty Daimler Fleet Management. Danych Daimlera z kolei nie umieszczono w statystykach, ze względu na brak weryfikowalnych informacji o pozostałej w firmie flocie — mówi Leszek Pomorski, prezes Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów.
Największą liczbą samochodów w FSL (12,5 tys.) dysponował Arval Service Lease, w grupie wyłącznego zarządzania liderem został LeasePlan Fleet Management (2327), a w leasingu z serwisem zwyciężył Bankowy Fundusz Leasingowy (2293 auta). Największa pojedyncza flota należała do Corpo Floty — 1125 pojazdów. Od ponad roku najchętniej wynajmowanym samochodem wśród firm zrzeszonych w PZWLP jest ford focus.
Według danych na koniec trzeciego kwartału 2010 r. pozycję lidera w związku zajęła firma LeasePlan Fleet Management.
— Trzeci kwartał był dobrym okresem dla branży. Zakładam jednak, że wyniki czwartego będą jeszcze lepsze. Swoje floty musi wymienić wiele firm, które w ubiegłym roku przedłużały kontrakty ze względu na spowolnienie gospodarcze. Na ogólne ożywienie wpłyną również zmiany związane z VAT: zapowiadany wzrost stawki podatku o 1 proc. oraz likwidacja odliczeń. Skłania to wielu przedsiębiorców, zwłaszcza z sektora MSP, do nabywania nowych aut flotowych — podsumowuje Leszek Pomorski.


