- Widać, że gospodarka radzi sobie coraz lepiej – powiedział Fiher.
Jego zdaniem, analitycy z Wall Street prezentują „myślenie życzeniowe”, kiedy prognozują kolejne zakupy aktywów przez Fed.
- Naszym zadaniem nie jest nakręcanie rynku – podkreślił Fisher.
Zwrócił uwagę, że styczniowy komunikat Fed, w którym bank centralny zapowiedział gotowość utrzymania stóp na minimalnym poziomie aż do ostatnich miesięcy 2014 roku, nie oznacza, że do podwyżek nie dojdzie wcześniej.
- Nie mówimy, że to absolutnie, koniecznie zdarzy się pod koniec 2014 roku; intencją jest robić to co dotychczas dopóki nie nastąpi poprawa w gospodarce – powiedział Fisher.
