Czytasz dzięki

Fiskus dostał mocny bat na firmy

opublikowano: 15-03-2016, 22:00

Rząd przyjął projekt klauzuli do walki z unikaniem podatków. Biznes obawia się nadużyć i sporów ze skarbówką.

Po kilku latach podchodów organy skarbowe uzyskają ostrą amunicję przeciwko firmom — tzw. klauzulę do ścigania podmiotów unikających opodatkowania (próbował ją wprowadzić także poprzedni rząd). Projekt autorstwa Ministerstwa Finansów (MF) zaakceptowała Rada Ministrów. Zapewne przejdzie przez parlament w błyskawicznym tempie i wkrótce wejdzie w życie (14 dni po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw). Klauzula ma służyć eliminowaniu sztucznych konstrukcji prawnych, których celem nie jest osiągnięcie stricte biznesowych efektów, lecz przede wszystkim oszczędności podatkowych. Gdy fiskus będzie podejrzewał takie kombinacje, to sprawdzi, czy ma do czynienia z niedozwolonym unikaniem opodatkowania. Jeżeli to stwierdzi, nałoży na firmę klauzulę, czyli przekreśli nielegalną optymalizację i nakaże dopłacić zaległą daninę. Klauzula ma być uruchamiana wówczas, gdy niedozwolone oszczędności podatkowe przekroczą 100 tys. zł rocznie.

Przy MF powstanie Rada ds. Unikania Opodatkowania, która ma doradzać w postępowaniach dotyczących klauzuli (jej opinie nie będą jednak wiążące dla ministra). Gwarancją bezpieczeństwa przed nałożeniem klauzuli mają być tzw. opinie zabezpieczające (koszt — 20 tys. zł). Firma planująca np. restrukturyzację będzie mogła zwrócić się do MF o taką opinię i zapytać, czy jej zamierzenia biznesowe nie zostaną uznane za niedozwoloną optymalizację podatkową. Resort finansów twierdzi, że postępowań dotyczących klauzuli nie będzie dużo (może kilkadziesiąt rocznie) oraz że będą one wszczynane tylko w przypadkunajwiększych machlojek. Dzięki klauzuli budżet państwa ma uratować każdego roku około 100 mln zł. Przedstawiciele organizacji przedsiębiorców nie podzielają entuzjazmu władzy i wskazują na poważne zagrożenia dla firm ze strony nowego narzędzia fiskusa.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Rozumiemy potrzebę uszczelniania systemu podatkowego oraz walki z szarą strefą, ale projekt niesie wiele zagrożeń dla gospodarki i przedsiębiorców. Treść przepisów oraz sposób ich wprowadzania narusza standardy konstytucyjne. Projekt o tak istotnym wpływie na działalność gospodarczą powinien być od samego początku przedmiotem szerokich konsultacji społecznych. Wprowadzenie takich rozwiązań powinno zostać poprzedzone merytoryczną dyskusją, zmierzającą do przewidzenia wszystkich możliwych następstw regulacji — podkreśla Krzysztof Komorniczak, ekspert BCC. Jego zdaniem, autorom projektu umyka fakt, że owe „sztuczne działania” są obecnie legalnymi czynnościami prawnymi. Ponadto projektodawcy podkreślają, że klauzula ma mieć walor tylko prewencyjny, ale jednocześnie nadali jej bardzo krótki, 14-dniowy, okres vacatio legis.

— Bardzo krótkie vacatio legis spowoduje, że ustawa będzie dotyczyć czynności już dokonanych, a sposób jej wprowadzenia zaskakuje podatników — twierdzi Krzysztof Komorniczak. Na ryzyko dla firm wskazuje tez Mariusz Korzeb, ekspert Pracodawców RP.

— Projekt zawiera wiele pojęć niedookreślonych, co daje urzędnikom duży zakres uznaniowości. Uczciwi przedsiębiorcy obawiają się, że mogą zostać niesłusznie objęci klauzulą, mimo że ich celem nie było unikanie opodatkowania. Istnieje ryzyko konfliktów między podatnikami a fiskusem na tle interpretowania sensu i słuszności działań biznesowych — uważa Mariusz Korzeb. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane