Fiskus ma nie bujać swobodnie

Była sobie spółka. Nie za duża, prawie rodzinna, handlowała odzieżą i działo jej się lepiej lub gorzej, aż dwa i pół roku temu wkroczyła do niej kontrola skarbowa. Ta uznała, że kontrahenci spółki są fikcyjni, wystawiane przez nich faktury fikcyjne i że spółka chciała oszukać państwo polskie na jakieś pół miliona złotych z tytułu podatku VAT. Ponieważ zaś spółka jest uboga, nie ma majątku nieruchomego, a ruchomy nie przekracza owego pół miliona, to istnieje prawdopodobieństwo, że zaległego podatku nie zapłaci. Na podstawie stwierdzającej to jednozdaniowej odręcznej notatki inspektora skarbowego, urząd skarbowy wydał decyzję o zabezpieczeniu istniejącego majątku na konto zaległości. Izba skarbowa to podtrzymała, sąd przyznał rację skarbówce.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ