Fiskus nie zatopi stali i złomu

opublikowano: 30-07-2014, 00:00

Po publikacji „PB” Oszuści nie wrócą. Resort finansów zrezygnował z dziennego progu sprzedaży tych towarów bez VAT

Ministerstwo Finansów (MF) wysłuchało apelu producentów i dystrybutorów wyrobów stalowych oraz organizacji zrzeszających dostawców złomu. Przestrzegali oni przed powrotem na rynek przestępców podatkowych. Fiskus chciał uchylić im furtkę, wprowadzając zmiany w ustawie o VAT. Przedsiębiorcy przekonali go, by tego nie robił. Obecnie stal i złom to towary z tzw. załącznika 11 do ustawy podatkowej, objęte odwróconym VAT (reverse charge — daninę fiskusowi płaci jedynie finalny odbiorca).

Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

Dzięki temu z rynku wyeliminowano oszustów wyłudzających podatki. Jednak kilka tygodni temu MF zaproponowało, by do załącznika 11 wpisać telefony komórkowe i smartfony. Problem w tym, że jednocześnie urzędnicy wprowadzili zapis, zgodnie z którym reverse charge dla wszystkich umieszczonych na liście produktów dotyczyłby jedynie transakcji przekraczających netto 20 tys. zł dziennie „dokonywanych na rzecz jednego nabywcy”.

Chodziło o to, żeby zapobiec sprzedawaniu w detalu towarów bez VAT — przede wszystkim komórek. W przypadku stali i złomu jednak otwierało to furtkę oszustom. „Proponowany przepis może doprowadzić do gwałtownego powrotu przestępców podatkowych” — alarmowali w ramach konsultacji społecznych przedstawiciele Hutniczej Izby Przemysłowo- -Handlowej (HIPH).

Limit na komórki

Przed powrotem oszustów przestrzegały też organizacje biznesowe i podatkowe. MF przyznało rację specjalistom i wycofało się z wprowadzenia progu w obrocie stalą i złomem. „Ograniczenie kwotowe stosowania mechanizmu odwrotnego obciążenia VAT będzie dotyczyło jedynie dostaw telefonów komórkowych [w tym smartfonów — red.]” — napisali przedstawiciele ministerstwa w raporcie z konsultacji społecznych. — Cieszymy się, że urzędnicy MF nie pozostali głusi na nasze argumenty — mówi Stefan Dzienniak, prezes HIPH.

Sprzedawców komórek czeka natomiast sporo zmian. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD) obawia się, że próg 20 tys. zł może być kłopotliwy dla sieci handlowych, które wolą jednolite zasady naliczania VAT dla wszystkich towarów, a w przypadku komórek musiałyby postępować inaczej. Na prośbę POHiD fiskus postanowił więc uzależnić wysokość progu od tego, czy transakcje dokonywane są w jednej czy w kilku placówkach handlowych.

Strach przed oszustami

Wiele postulatów — zwłaszcza dotyczących rozszerzenia listy produktów objętych odwróconym VAT — urzędnicy MF postanowili jednak odrzucić. Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji prosiła o wpisanie do załącznika materiałów eksploatacyjnych do drukarek, a Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT — cyfrowch aparatów fotograficznych. Ich dostawcy obawiają się, że przestępcy — dotychczas wyłudzający VAT przy sprzedaży komórek — przerzucą się na te towary.

Podobnie jest na rynku metali nieżelaznych (cynk, aluminium itp.). Ich dostawcy twierdzą, że po wprowadzeniu odwróconego VAT na stal oszuści zaczynają handlować metalami kolorowymi. Oni też apelują do MF o odwrócony VAT, fiskus przekonuje jednak, że zarówno w przypadku materiałów do drukarek, aparatów fotograficznych, jak i metali nieprawidłowości nie są tak duże, by uzasadniały podatkową rewolucję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu