Fiskus woli zapobiegać, niż ścigać

Rozmawiał Bartek Godusławski
opublikowano: 27-03-2017, 22:00

Jak skarbówka zachęci do dobrowolnego stosowania split payment i komu grozi blokada firmowych kont — o tym mówi Paweł Gruza, wiceminister finansów odpowiedzialny za uszczelnienie systemu podatkowego

„Puls Biznesu”: Ministerstwo Finansów pokazało nowe narzędzie do walki z wyłudzeniami VAT, system teleinformatyczny izby rozliczeniowej (STIR), i od razu wywołało kontrowersje zapisem, że w każdej chwili skarbówka będzie mogła zablokować podatnikom konto na 72 godziny.

Paweł Gruza
Zobacz więcej

Paweł Gruza ARC

 Paweł Gruza, wiceminister finansów: Sens tego pomysłu jest zupełnie inny — chodzi przede wszystkim o działania prewencyjne, które pozwolą skutecznie uszczelnić system VAT przed wyłudzeniami. Blokowanie pieniędzy na rachunku będzie stosowane w ostatniej kolejności i wyłącznie wobec podmiotów, które uczestniczą w karuzelowych wyłudzeniach VAT, by zapobiec wyprowadzeniu wyłudzonych pieniędzy z Polski.

Obawy są jednak uzasadnione, bo przesłanki do blokady rachunku bankowego są niejasne.

Z raportów OECD wiemy, że są państwa, w których ingerencja służb skarbowych w konta podatników jest znacznie głębsza. My próbujemy znaleźć kompromis między prawami przedsiębiorców a koniecznością walki z olbrzymią patologią, jaką jest plaga wyłudzeń VAT, będąca wynikiem bierności poprzednich rządów wobec tego problemu. Blokada rachunków jest ostatecznym etapem i znajduje się na końcu całego łańcucha analizy, jaką daje nam STIR. To jest przede wszystkim prewencja. A co do obaw — przecież już dzisiaj skarbówka może wnioskować o blokowanie konta podatnika i nie ma żadnych sygnałów, by to uprawnienie było nadużywane. Ponadto, projekt po to trafił do konsultacji społecznych, byśmy mogli wysłuchać wszystkich wątpliwości i uwag. Jesteśmy gotowi modyfikować naszą propozycję i ją ulepszać.

Fiskus liczy na dodatkowe wpływy z VAT, a na co mogą liczyć uczciwi przedsiębiorcy?

Po pierwsze, na samokontrolę czy samoocenę, bo upowszechniona będzie wiedza o podmiotach wykreślonych z rejestru podatników VAT. Większa będzie świadomość,z kim dokonujemy atrakcyjnej handlowo transakcji. Kolejna sprawa to zapobieganie rejestracji tzw. słupów przez osoby, które już uczestniczyły w wyłudzeniach. To wszystko zwiększa bezpieczeństwo obrotu dla uczciwych podatników. Naczelnik urzędu przy podejmowaniu decyzji o rejestracji podatnika VAT będzie miał — niezależne od swoich procedur i metodologii — dodatkowe źródło oceny ryzyka wyłudzeń VAT. To będzie tzw. prescreening, który w całej Europie jest kluczowym narzędziem do obrony przed oszustami i powszechnie jest wykorzystywany w procedurach bankowych do zapobiegania przestępstwom. Następny prewencyjny efekt wystąpi w momencie podpisywania decyzji o zwrocie VAT. Urzędnik podejmujący taką decyzję będzie wyposażony w nowe źródło informacji o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa. W ten sposób efektywniej wykorzystamy ograniczone zasoby kadrowe i lepiej wykorzystamy jednolity plik kontrolny (JPK). Blokada konta będzie więc środkiem ostatecznym, stosowanym dopiero wówczas, gdy nie zadziała siatka prewencyjna, którą buduje ustawa o STIR. Rozmowa o tym projekcie jedynie poprzez pryzmat blokady jest więc fałszowaniem jego obrazu.

W projekcie możemy znaleźć określenie „wyłudzenie skarbowe”, ale brakuje jego definicji. To kolejny element zwiększający niepewność przedsiębiorców.

Grupy przestępcze, specjalizujące się w wyłudzeniach VAT na wielką skalę, szybko zmieniają metody działania, przenoszą się z kraju do kraju i wymieniają doświadczeniami, jak obchodzić prawo. Dlatego nie stworzy się jednej, idealnej definicji, a każde przejście z warstwy językowej na rzeczywistość jest trudne. O ile będzie taka potrzeba, definicję wyłudzenia skarbowego jesteśmy gotowi dopracować w ramach konsultacji, ale już teraz oparcie się na wykładni celowościowej wskazuje, że chodzi o zapobieganie przestępczym wyłudzeniom podatku przez firmy słupy czy karuzele podatkowe.

Przedsiębiorców niepokoi też zapis, że poufne są kryteria analizy ryzyka. Czy podatnik nie powinien wiedzieć, co może go narazić na sankcje?

O sankcjach możemy mówić dopiero w przypadku udziału w wyłudzeniu podatku. Wcześniej to jedynie badanie niebezpieczeństwa wyłudzeń. Stosowane w bankach algorytmy AML (mechanizm przeciwdziałania praniu pieniędzy) też nie są podawane do publicznej wiadomości, gdyż inaczej stałyby się nieskuteczne. Mówimy o ciężkich przestępstwach, popełnianych przez zorganizowane grupy, które w sumie składają się na miliardowe straty dla budżetu. Wskutek zaniechań poprzednich rządów Polska stała się eldorado dla przestępców, którzy schematy działalności testowali wcześniej w innych krajach. Skala wyłudzeń była taka, że zaburzała działanie całych branż, np. stalowej czy elektronicznej. Dlatego musimy stosować środki adekwatne do skali problemów. Skuteczność szacowania ryzyka wyłudzeń wymaga, aby te kryteria były niejawne. Inaczej przestępcy dostosują metody działania, by je omijać.

Drugi raz wspomina pan o zaniechaniach poprzedniej ekipy rządzącej, ale to po niej odziedziczyli państwo gotowe rozwiązania, jak np. JPK, odwrócony VAT czy typowanie podmiotów do kontroli.

Nie chcę określać skali odpowiedzialności czy zaniedbań. Od tego są np. komisje parlamentarne. Patrząc jednak czysto technicznie — odwrócony VAT był wprowadzany z gigantycznym opóźnieniem mimo oczywistych symptomów nieprawidłowości w pewnych branżach. Dlaczego tak późno i dlaczego dopiero po dramatycznych interwencjach przedsiębiorców, zmuszonych np. do zamknięcia produkcji w hucie stali ze względu na nieuczciwą konkurencję grup przestępczych? Ponadto odwrócony VAT nie jest rozwiązaniem systemowym, tylko przesunięciem problemu na inną grupę towarów. To kupowanie czasu w procesie wprowadzania realnych mechanizmów. JPK nie jest natomiast wymysłem Polski czy poprzedniej ekipy, lecz standardem zastosowanym wiele lat temu w innych krajach, które widzą już dzisiaj jego niedoskonałości. Mamy duże opóźnienia, które ciężko odrobić. Doświadczenie uczy, że nie ma jednego cudownego sposobu na walkę z wyłudzeniami. Najlepszy system JPK także nie rozwiążę problemu. Aby maszyna przeciwdziałająca wyłudzeniom mogła skutecznie działać, potrzeba wielu niezależnych działań, opartych na różnych źródłach danych. STIR uzupełnia JPK czy powołanie Krajowej Administracji Skarbowej.

Kiedy system zacznie działać?

To zależy od parlamentu. Sadzę jednak, że to raczej kwestia tygodni niż miesięcy.

Czy pomysł stworzenia centralnego rejestru faktur (CFR) został ostatecznie pogrzebany?

Bynajmniej. Musimy budować niezależne systemy, których współdziałanie daje efekty. CFR powstaje równolegle, patrzymy na rozwiązania z innych krajów i rozważamy różne technologie stworzenia takiego rejestru. Funkcjonalnie będzie on przyspieszonym JPK. Podobnie zrobili Hiszpanie, którzy najpierw wprowadzili mechanizm o szerszym i wolniejszym działaniu, a teraz stosują rozwiązania szybsze i bardziej precyzyjne.

Jak wyglądają prace nad split payment, czyli podzieloną płatnością?

To zupełnie inny instrument niż STIR i JPK. Budujemy trzecie, niezależne narzędzie dla skarbówki. Jeżeli nie sprawdzi się czeski pomysł wprowadzenia generalnego odwróconego VAT — a jest już wiele kontrowersji prawnych w Komisji Europejskiej (KE), która pierwotnie sama wyszła z taką inicjatywą — to nie ma lepszego systemowego rozwiązania problemu wyłudzeń i oszustw w VAT niż podzielona płatność. Włochy dostały zgodę na stosowanie tego mechanizmu już po jego wprowadzeniu. Zobowiązały się, że nie będą wnioskowały o jego przedłużenie. Obecnie jednak nie dość, że chcą, aby nadal obowiązywał, to jeszcze w rozszerzonej formule. Czechy to inny przypadek. Postawiły wszystko na generalny odwrócony VAT. Wygląda jednak na to, że plan się nie powiedzie i być może nastąpi powrót do split payment. Kilka dni temu pojawiła się informacja, że Wielka Brytania wprowadzi ten mechanizm w e-commerce. Coraz częściej podzielona płatność jest postrzegana jako rozwiązanie konwencjonalne w VAT, a odwrócone obciążenie — jako zaburzenie logiki tego podatku.

Czyli nie obawia się pan problemów w Brukseli z wprowadzeniem u nas split payment?

Co do zasady, powinno być zielone światło ze strony KE. Oczywiście wprowadzenie dobrowolnego split payment nie wymaga zgody komisji. W Polsce wyobrażam sobie taki właśnie model oraz obligo obowiązujące branże wrażliwe. Dla takich branż musielibyśmy uzyskać zgodę Brukseli.

Które branże są wrażliwe? Paliwa, elektronika, stal?

Branże podwyższonego ryzyka są powszechnie znane. Warto jednak na forum UE ustalić wreszcie przesłanki, których wystąpienie pozwoli krajom członkowskim wprowadzić podzieloną płatność bez pytania o zgodę.

Dla zdecydowanej większości podatników split payment ma być dobrowolny. Wadą tego rozwiązania jest ograniczenie płynności firm, więc trudno zakładać, że będą je stosowały masowo.

Projektowany przez nas system zakłada, że uszczerbek w zakresie płynności nie będzie duży. Firma, która modelowo płaci VAT, odczuje ograniczenie cash flow tylko o kwotę, która na koniec miesiąca i tak powinna trafić do urzędu. Chcemy dodatkowo wprowadzić mechanizm rekompensujący. Myślimy m.in. o szybszym zwrocie VAT, krótszych kontrolach, praktycznej dobrej wierze, mniejszych sankcjach czy odsetkach za błędy. Cały czas pracujemy nad tym, aby system był dla podatnika możliwie najmniej uciążliwy, prosty i nieograniczający płynności. Uważamy, że stworzymy realną motywację do dobrowolnego stosowania podzielonej płatności. W idealnym modelu poza systemem pozostanie tylko niewielka część podatników…

…wobec których kontrolerzy skarbowi będą podejrzliwi.

To pan powiedział.

Kiedy mechanizm wystartuje?

Dobrowolna forma może ruszyć jeszcze w tym roku, a w przypadku branż objętych tym modelem obligatoryjnie zwrócimy się do KE. Nie widzimy przesłanek, które mogłyby wzbudzić kontrowersje w Brukseli, dlatego obowiązkowa część może zacząć działać od przyszłego roku. Dużo zależy tutaj znów od systemów bankowych. Część instytucji deklaruje, że jest gotowa uruchomić split payment w 3 miesiące, ale są takie, dla których 1 stycznia 2018 r. jest wyzwaniem. Musimy więc podjąć decyzję, czy ustalamy wspólną datę, czy wprowadzamy go stopniowo w zależności od możliwości danego banku.

 

Split payment

Mechanizm podzielonej płatności to w ocenie fiskusa jeden z najskuteczniejszych instrumentów do zasypywania luki w VAT, która według ostatnich szacunków (wykonanych na zlecenie Komisji Europejskiej) sięga 39 mld zł. Split payment powoduje, że VAT należny nabywca towaru lub usługi wpłaca nie dostawcy, lecz bezpośrednio fiskusowi lub na specjalny rachunek bankowy, którym kontrahent nie może swobodnie dysponować. Sprzedający otrzymuje tylko kwotę netto, więc nie ma pola do wyłudzeń podatku. Dzięki temu administracja podatkowa na bieżąco może monitorować płatności i w razie konieczności je blokować.

 

Podatkowy wyjadacz

Paweł Gruza trafił do kierownictwa Ministerstwa Finansów prosto z fotela wiceministra skarbu w listopadzie 2016 r. Głównym zadaniem, jakie postawił przed nim Mateusz Morawiecki, jest przygotowanie kolejnych narzędzi, które pozwolą uszczelnić system VAT i skuteczniej wyłapywać oszustów. Podatkowe CV ma bogate. Pierwsze szlify zdobywał w firmach konsultingowych Arthur Andersen i Ernst & Young. Specjalizował się w optymalizacji podatkowej transakcji krajowych i transgranicznych oraz podatkach VAT, dochodowych i akcyzie. Od 2007 r. był udziałowcem i członkiem zarządu firmy konsultingowej MRR, a później został partnerem w kancelarii doradztwa podatkowego GWW Tax. Doradzał głównie w sektorach energetycznym, finansowym i nieruchomości. Był też ekspertem ds. finansów i gospodarki oraz członkiem zarządu Fundacji Republikańskiej.

 

Nowe narzędzia STIR

Zadaniem STIR będzie ocena ryzyka wykorzystania przez daną firmę infrastruktury bankowej do oszustw podatkowych. Projekt zobowiązuje banki do przekazania Krajowej Izbie Rozliczeniowej wszystkich danych pozwalających na identyfikację przedsiębiorcy: adresu, regonu i numerów rachunków oraz powiadomienia nie później niż w ciągu 24 godzin o wszelkich zmianach, otwartych lub zamkniętych kontach. Pełen zakres danych umożliwiających działanie STIR określi w rozporządzeniu Ministerstwo Finansów. Fiskus liczy, że nowe narzędzie uzyska pełną operacyjność w czerwcu i pozwoli podciągnąć tegoroczne wpływy z VAT o ok. 600 mln zł. W ciągu dekady STIR ma dać fiskusowi ponad 32 mld zł dodatkowych dochodów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu