Fitch ostrzega Energę i Eneę

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2016-09-27 22:00

Agencja ratingowa uważa, że jeśli nie będzie rynku mocy, to wielkie inwestycje Energi i Enei mogą mieć negatywny wpływ na ich ocenę.

Analitycy z Fitch wzięli pod uwagę trzy wielkie projekty inwestycyjne. Po pierwsze, plan Energi i Enei obejmujący wspólną budowę bloku węglowego w Ostrołęce, za ok. 5,5-6 mld zł. Po drugie, plan przejęcia polskich aktywów EDF (elektrowni Rybnik i kilku elektrociepłowni) przez państwowe konsorcjum Energi, Enei, PGE i PGNiG Termiki. Wreszcie po trzecie, plan zainwestowania przez Eneę 350 mln zł w Katowicki Holding Węglowy. Wnioski mogą być niepokojące dla państwowych firm energetycznych. Fitch zauważa, że realizacja dwóch pierwszych projektów, czyli budowa bloku w Ostrołęce i zakup aktywów EDF, wpłynie na zmianę profilu biznesowego Energi i Enei.

Spadnie bowiem udział przewidywalnej i regulowanej dystrybucji. Na dodatek, jak przekonuje Fitch, z punktu widzenia ratingu żadna z tych firm nie ma dużego bufora bezpieczeństwa, zwłaszcza jeśli mowa o ewentualnych nowych wielkich inwestycjach. Dla Ostrołęki, zlokalizowanej na północy Polski, dodatkowym czynnikiem ryzyka będzie też rozwój taniego importu energii ze Szwecji poprzez Litwę. Z jego powodu osiągnięciestopy zwrotu z tej inwestycji może być wyzwaniem. Dla Enei negatywną wiadomością jest zaś zaangażowanie w KHW, bo węgiel — zdaniem Fitcha — jest bardziej ryzykowny niż wytwarzanie czy dystrybucja.

Ratunkiem dla tych inwestycji może być wprowadzenie rynku mocy, czyli płacenie firmom energetycznym pensji za samo utrzymywanie bloków w gotowości, a nie tylko za wytworzoną energię. Ustawa o takich płatnościach będzie jednak musiała zostać zatwierdzona przez Komisję Europejską, o czym Fitcha przypomina. Opinia Fitcha jest ważna dla tych firm, które pozyskiwały lub planują pozyskanie pieniędzy za granicą.

Inwestorzy wymagają wtedy ratingu od co najmniej dwóch agencji ze światowej trójki graczy: Moody’s, S&P i Fitch. Dziś Enea i Energa mają u Fitcha przyzwoitą notę BBB ze stabilną perspektywą. Lepszą ocenę ma PGE, największa firma energetyczna w kraju — cieszy się BBB+ z perspektywą stabilną.

Sposobem na poprawę perspektyw ratingowych mogą być programy efektywnościowe. Prowadzą je wszystkie grupy energetyczne, ale wczoraj nowy pomysł ogłosiła Energa. Zapowiedziała uproszczenie struktury i zmniejszenie w ciągu trzech lat liczby spółek zależnych z 44 do 13. Spółka szacuje, że optymalizacja struktury przełoży się na oszczędności w wysokości 40 mln zł.