Po tym, jakostatniego dnia lipca WIG20 pobił 19-letni rekord zamknięcia, było do przewidzenia, że niebawem padnie też absolutny rekord notowań tego indeksu. Tak też się stało na pierwszej sesji sierpnia 2026 r. Rekord intraday padł w pierwszych 10 minutach handlu, a potem było jeszcze lepiej. Mniej więcej po 45 minutach WIG20 osiągnął 3963,21 pkt, pokonując tym samym najlepszy wynik z 29 października 2007 r., kiedy to w trakcie sesji indeks blue chipów doszedł do 3940,53 pkt.
- Nie, czekamy na 4000 pkt – żartem odpowiada Michał Kobza, członek zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie na prośbę o komentarz do rekordowych notowań indeksu.
Zaraz jednak dodaje, że poziom indeksów odzwierciedla odporność polskiej gospodarki i rozwój polskich firm.
- To bardzo ważne, biorąc pod uwagę te zawirowania globalne. Polska gospodarka, spółki i inwestorzy wykazuję dużą odporność na te warunki i liczymy, że dobra passa będzie kontynuowana w drugiej połowie roku – mówi Michał Kobza.
Jak podkreśla, rekordowe wartości notuje nie tylko WIG20, ale też mWIG40, indeks średnich spółek.
