Flota wygrywa wyścig

Alina Treptow
27-05-2010, 00:00

Floty samochodowe szybko się w Europie rozwijają. A optymizm polskich przedsiębiorców jest znacznie większy niż w innych krajach.

Floty samochodowe szybko się w Europie rozwijają. A optymizm polskich przedsiębiorców jest znacznie większy niż w innych krajach.

Piątą edycję europejskiego badania Corporate Vehicle Observatory (CVO) przeprowadzono w 14 krajach z inicjatywy firmy Arval w przedsiębiorstwach, które mają floty samochodowe. Okazuje się, że niezależnie od wielkości to polskie firmy prognozują wzrost tej części biznesu. Prawie połowie naszych przedsiębiorstw udało się złagodzić wpływ kryzysu tak, by nie wpłynął na ich flotę samochodową.

Największy optymizm co do sytuacji w ciągu 3 lat panuje w firmach zatrudniających 100-499 pracowników, nieco bardziej sceptyczne są największe firmy biorące udział w badaniu, ale ich negatywne prognozy nie odbiegają od średniej w pozostałych europejskich państwach.

Co ważne — o ile w 2009 r. brak wpływu kryzysu na flotę deklarowało 30 proc. polskich firm, o tyle w 2010 r. już prawie 50 proc.

Jest dobrze, ale…

Początek roku nie był jednak dla przedsiębiorców najlepszy. Jak to wpłynęło na rynek?

— Chociaż liczba aut kupionych w Polsce przez firmy w ciągu pierwszych miesięcy 2010 roku spadła, to prognozy są optymistyczne. Szczególnie dotyczy to zakupów dokonywanych przez klientów instytucjonalnych, których udział w całym rynku stale rośnie. Zakupom sprzyja również w miarę dobra koniunktura gospodarcza. Sygnały napływające z rynku świadczą o tym, że rozpoczął się proces wymiany flot w dużych firmach — zauważa Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Dodaje, że mimo restrykcyjnej polityki kredytowej banków to właśnie kredyty samochodowe cieszą się dużą popularnością. Co więcej, w stosunku do ubiegłego roku odsetek nimi zainteresowanych wzrósł i wciąż jest w Polsce wyższy niż w innych krajach Europy. Gorzej za to wypada u nas leasing finansowy i operacyjny.

CVO przyjrzało się też najpopularniejszym strategiom redukcji kosztów utrzymania flot. Zarówno polskie, jak i zagraniczne firmy najwięcej wysiłku włożyły w ograniczenie zużycia paliwa (po 45 proc. ankietowanych w Polsce i w Europie). Natomiast inne działania znacznie się różniły. Firmy nad Wisłą częściej redukowały koszty poprzez model pracy z domu, wspólne dojazdy do pracy czy współużytkowanie samochodów flotowych. Dość rzadko zaś renegocjowały kontrakty z dostawcami flot (8 proc., gdy średnia dla krajów europejskich to 23 proc.), a najrzadziej oszczędzały za sprawą leasingu zwrotnego (2 proc.).

Oprócz większego optymizmu polskich przedsiębiorców, badanie pokazało jednak coś jeszcze.

— Wyraźnie gonimy Europę w wielu aspektach dojrzałości biznesowej, w czym pomaga nam optymizm. Ale barometr CVO podkreśla kontrast w postrzeganiu kryteriów kosztowych floty. Największe koncerny wciąż tkwią w przekonaniu o kluczowej roli ceny zakupu pojazdu, a nie całkowitego kosztu posiadania aut służbowych — potwierdza to aż 40 proc. respondentów — mówi Janusz Kowalik, prezes Arval Service Lease Polska.

Hamulec

— Polski rynek ma olbrzymi potencjał wzrostu, który jednak jest skutecznie hamowany przez kilka czynników. Najważniejszy to niska sprzedaż samochodów nowych w porównaniu z wielkością i potencjałem kraju. Wynika to z liczby i struktury używanych aut. Wprowadzając proekologiczne przepisy, możemy pobudzić krajową sprzedaż nowych samochodów. Po drugie, nasz potencjał hamują także przepisy. A rząd, niestety, nie przejawia woli wprowadzenia proponowanych przez branżę zmian — narzeka Piotr Włodarczyk, dyrektor handlowy Eurotax-Glass’s Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Flota wygrywa wyścig