Ford Mondeo 2.0: sportowy diesel

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2001-11-30 00:00

Coraz częściej kierowcy zamierzający kupić nowy samochód pytają o auta z silnikami wysokoprężnymi. Jednym z powodów tych zapytań są oczywiście ceny paliw na krajowym rynku. Jednak okazuje się że, również z uwagi na ich parametry techniczne. Dość ciekawą propozycją dla nich właśnie jest Ford Mondeo z silnikiem o 2.0 Duratorq DI.

Nowy Ford jest już dość dobrze znany polskim kierowcom. Ma nawet już sporą liczbę zwolenników, którzy są zachwyceni jego wyglądem. Styliści koncernu postanowili sympatyków modelu utwierdzić w ich przekonaniu i dorzucili kilka ciekawych dodatków. W efekcie okazało się, że można zwykłą limuzynę i to z silnikiem diesla — auto wybitnie niesportowe — zmienić w rasowo wyglądający samochód. Wystarczy zderzaki trochę bardziej obniżyć, dołożyć nakładki na progi, a na pokrywie bagażnika zamontować płaski, prawie przylegający do klapy, spoiler. Dodatkowo, w przednim zderzaku montujemy halogeny i auto zaczyna przypominać samochody jeżdżące w rajdach w grupie N. Niby normalne, seryjne Mondeo, a jednak coś innego. Zostają oczywiście trójkątne lampy z przodu i podniesiony bagażnik, ale auto prezentuje się znacznie lepiej. Aby wejść w posiadanie właśnie takiego, trochę innego samochodu, wystarczy zamówić pakiet RS Kit.

Siadając za kierownicą nie należy się jednak spodziewać klatki bezpieczeństwa czy braku tapicerki. Auto jest jak najbardziej „cywilne”. Jednak stylistom Forda udało się wkleić w zwykłe spokojne wnętrze kilka ciekawych dodatków. Centralna konsola jest wykonana z aluminium, podobnie jak dźwignia zmiany biegów czy ramiona kierownicy. Niby nie dużo, ale jednak udało się uniknąć monotonii i nudy.

Można by za to troszkę dopracować wygląd seryjnego radia z kieszenią na 6 płyt CD. Nie najgorzej prezentują się plastykowe materiały wykończeniowe, z ciekawą chropowatą fakturą.

Ogólnie w samochodzie i kierowca, i pasażerowie mogą czuć się dość dobrze. Ci ostatni również z uwagi na sporą przestrzeń zarówno na nogi, jak i nad głowami. Z pewnością nie należy polecać tego wnętrza fanom skórzanych tapicerek i drewnianych dodatków. Oczywiście są już standardowe dodatki jak elektroniczna klimatyzacja czy komplet poduszek powie- trznych.

W dziedzinie zabezpieczeń Ford szczyci się systemem IPS (inteligentny system bezpieczeństwa), który w razie wypadku uaktywnia odpowiednie systemy bezpieczeństwa.

Dla tych kierowców, którzy w samochodach wygląd stawiają na drugim miejscu, najważniejszym elementem Forda będzie jego silnik. Jednostka o pojemności 2.0 i mocy 115 KM jedyne co ma z typowego diesla to pogłos silnika, który nie ma co ukrywać brzmi trochę jak klekotanie. Jednak jeździ znacznie lepiej. Auto można rozpędzić od 0 do 100 km w 10,6 s. Jak w większości nowych diesli samochód już na niskich obrotach płynnie przyspiesza. Prędkość maksymalna 195 km/h jest jak na krajowe warunki wystarczająca. Niestety, podczas jazdy tym samochodem z prędkościami powyżej 160 km/h daje się we znaki hałas.

Auto dobrze spisuje się w warunkach miejskich. Pochwalić należy przede wszystkim elastyczną skrzynię biegów. Prowadzenie tego samochodu jest sporą przyjemnością. Tym bardziej że auto ma naprawdę dobre twarde zawieszenie i nawet w ciasnych zakrętach nie traci się nad nim panowania. Cena mogłaby być jednak odrobinę niższa, choć 78 tys. zł za to auto nie jest jeszcze kwotą astronomiczną.

Liczba dealerów

- 62

Liczba serwisów

- 70

Dodatkowe usługi

— Obsługę kredytową zapewnia firma Ford Bank Polska. Leasing załatwiany jest za pośrednictwem firmy Ford Credit Polska — Firma poleca Alianz jako stałe towarzystwo ubezpieczeniowe współpracujące z dealerami.