Fotel już zajęty

Jacek Zalewski
opublikowano: 23-05-2011, 00:00

Wybór nowego dyrektora zarządzającego Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) formalnie nastąpi w końcu czerwca, ale faktycznie już w czwartek podczas szczytu potęg G8 w Deauville. Gospodarz Nicolas Sarkozy nie odpuści kandydatury 55-letniej minister finansów z jego rządu, Christine Lagarde. Wybór już klepnęła kanclerz Angela Merkel, potrzeba jeszcze tylko akceptacji prezydenta Baracka Obamy, co nastąpi przy kolacji. USA są największym udziałowcem MFW, zatem decydują. Notabene Lagarde ma dodatkowy atut — jest pierwszą kobietą ministrem finansów w państwach G8.

A zatem utrzymana zostanie zasada, że na czele Banku Światowego stoi Amerykanin, a MFW kieruje reprezentant Europy. Pomruki z rynków wschodzących w ogóle nie zostaną w Deauville dosłyszane, ponieważ udziałowcy szerszej formuły G20 tym razem w ogóle nie zostali zaproszeni. A jeszcze mniej mają do powiedzenia państwa, które nawet nie bywają na G20 — na przykład Polska. W tym kontekście nakręcane na użytek krajowy "zgłaszanie" Leszka Balcerowicza czy Marka Belki to czysta abstrakcja. Premier Donald Tusk od razu próbował zdobyć punkty, zapewniając skonfliktowanego z rządem Balcerowicza, że gdyby władza w MFW przypadkiem leżała tam w Waszyngtonie na ulicy, to on oczywiście w każdej chwili… Otóż — nie leży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy