Fotelików z fabryki Ramatti będzie 25 razy więcej

MAG
opublikowano: 2009-04-28 00:00

Polska firma buduje fabrykę w Lublinie. Znalazła światowego partnera, dzięki któremu produkować ma 1 mln fotelików rocznie.

Polska firma buduje fabrykę w Lublinie. Znalazła światowego partnera, dzięki któremu produkować ma 1 mln fotelików rocznie.

W kryzysie nie wszyscy wstrzymują inwestycje. Ramatti, która jako jedyna firma produkuje całkowicie w Polsce dziecięce foteliki samochodowe, od stycznia buduje zakład w Lublinie na terenie Mieleckiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Rodzinne przedsiębiorstwo zapowiedziało to w czerwcu ubiegłego roku. W zakładzie za 30 mln zł ma pracować docelowo 140 osób.

— W styczniu rozpoczęliśmy inwestycję finansowaną w 50 proc. z funduszy europejskich, a w pozostałej części z kapitałów własnych i kredytów. Prowadzimy prace ziemne. Mamy nadzieję, że budowa skończy się do końca 2009 r., jak planowaliśmy. Na wiosnę 2010 r. będziemy mogli rozpocząć produkcję naszych fotelików w nowym zakładzie — mówi Monika Kujawska, dyrektor ds. marketingu firmy.

Na razie dla Ramatti produkuje je EKA-Production w Klaudynie pod Warszawą (jednym z dwóch wspólników jest właściciel Ramatti). W ubiegłym roku powstało 32,5 tys. fotelików, w najbliższych latach ma być 40 tys.

— Od 2014 r., gdy zakład w Lublinie osiągnie pełne moce, chcielibyśmy już produkować 75 tys. fotelików rocznie — zapowiada Monika Kujawska.

Ale może ich być dużo, dużo więcej.

— Planujemy nawiązać współpracę ze światowym producentem fotelików samochodowych dla dzieci. Wtedy produkowalibyśmy około 1 mln rocznie — ujawnia przedstawicielka firmy.

Cały polski rynek szacowany jest na 150-180 tys. sztuk. Ramatti ponad 50 proc. produkcji wysyła do Włoch, Rosji, Grecji, Szwecji, Hiszpanii, Czech, Estonii, na Ukrainę, Białoruś, Litwę i Węgry. Firma wprowadza od lutego na rynek innowacyjne foteliki z systemem Isofix i — jak twierdzą jej przedstawiciele — rewolucyjnym w skali światowej systemem pasów krzyżowych.

Inwestycja w Lublinie została podzielona na dwa etapy. W pierwszym po zakończeniu budowy w fabryce pracować będzie 50 osób. Do 2011 r. będą stopniowo rosły moce produkcyjne, a zatrudnienie zwiększy się do 90 i w końcu do 150 osób. W Lublinie ma też docelowo powstać centrum badawczo-rozwojowe Ramatti.