Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 481 deputowanych Zgromadzenia - wszyscy, którzy wzięli udział w głosowaniu.
Ustawę złożył w trybie pilnym zdymisjonowany rząd Michela Barniera, który został zmuszony do ustąpienia w wyniku wotum nieufności i nie mógł ukończyć prac nad budżetem na przyszły rok. Konstytucja Francji przewiduje rozwiązanie prawne, w postaci ustawy specjalnej, na wypadek, jeśli do końca roku kalendarzowego projekt budżetu nie zostanie uchwalony przez parlament.
Specustawa
Ustawa specjalna upoważnia rząd do dalszego pobierania w 2025 roku już istniejących podatków i do poczynienia wydatków na poziomie z roku 2024. To rozwiązanie techniczne stosowane jest do momentu, gdy przyjęty zostanie właściwy budżet. Prace nad nim prowadził jednak będzie nowy rząd, kierowany przez powołanego w piątek na premiera Francoisa Bayrou. Nastąpi to już w 2025 roku - Bayrou dopiero tworzy swój gabinet.
Kontrowersyjne oszczędności
Były premier Barnier ostrzegał wcześniej, że każdy nowy rząd bez względu na opcję polityczną będzie musiał zmierzyć się z problemem wysokiego deficytu budżetowego. Francja, druga gospodarka strefy euro, boryka się z potężnym deficytem przekraczającym 6 proc. PKB i długiem publicznym. Rząd Barniera upadł, gdy usiłował przeprowadzić przez parlament budżet przewidujący oszczędności na poziomie 60 mld euro, w celu zmniejszenia deficytu.
