
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez związki zawodowe reprezentujące pracowników przewoźnika SNCF, rosnącą inflacja sprawiła, że podniesie płac stało się koniecznością.
Dzisiejsze protesty uderzyły we francuski transport publiczny. Całkowicie wstrzymane zostały połączenia do Hiszpanii oraz nocne pociągi do Wiednia. Dodatkowo z mniejszym natężeniem pracują paryskie linie podmiejskie, koleje regionalne, a nawet ogólnokrajowe ekspresy TGV.
