Francja: Prognozy wzrostu PKB na 2004 r. zrewidowane do 2,1%

Michał Kot
opublikowano: 2004-12-16 19:20

Francuski urząd statystyczny INSEE zrewidował w czwartek prognozy wzrostu gospodarczego we Francji na ten rok. Zamiast - jak zakłada rząd - 2,5 proc., ma on zdaniem INSEE wynieść 2,1 proc.

Tymczasem w czwartkowym wydaniu gospodarczego dziennika "Les Echo" niedawno mianowany minister gospodarki i finansów Herve Gaymard powiedział, że "podtrzymuje wyznaczony cel, czyli wzrost w okolicach 2,5 proc".

Jednocześnie Gaymard przyznał, że zależy to od cen ropy naftowej i kursu euro wobec dolara. O ile cena baryłki ropy spada, to wciąż utrzymuje się wysoki kurs euro, który hamuje francuski eksport. Znaniem ministra to "niepokojąca sytuacja".

Prognozy INSEE stawiają pod znakiem zapytania przyszłoroczne plany rządu premiera Jean-Pierre'a Raffarina w dziedzinie

gospodarczej i społecznej. W szczególności wątpliwa wydaje się jego zapowiedź zmniejszenia o 10 proc. bezrobocia, które wynosi obecnie 9,9 proc. Na przyszły rok rząd zakłada także wzrost PKB o 2,5 proc.

W czwartkowej analizie INSEE zauważa jednak, że jeśli weźmie się pod uwagę możliwości francuskiej gospodarki, osiągnięcie w przyszłym roku wzrostu znacznie przekraczającego 2 proc. wydaje się "trudne".

Tego samego zdania jest większość analityków gospodarczych we Francji i za granicą. Tygodnik "The Economist" prognozuje wzrost francuskiego PKB w wysokości 1,9 proc., czyli niewiele wyższy niż w całej strefie euro (1,7 proc.). Dla porównania - w USA ma to być 3,5 proc., w Hiszpanii 2,5 proc., w Niemczech - 1,4 proc.