Francuscy bankowcy chcą skorzystać na wprowadzeniu euro. Mają nadzieję, że banki przestraszone groźbą strajku spełnią ich postulaty.
Związek zawodowy francuskich bankowców potwierdził gotowość do strajku 2 stycznia.
— Dalsze negocjacje stały się niemożliwe, gdyż Francuskie Stowarzyszenie Banków odsyła nas zawsze do poszczególnych banków — mówi Claude Mace, reprezentujący związki zawodowe.
Związkowcy chcą negocjować na szczeblu centralnym. Dlatego chcą wykorzystać 2 stycznia 2002, aby przez groźbę strajku skłonić banki do realizacji ich postulatów. Związkowcy domagają się m.in. zwiększenia płac i zatrudnienia oraz poprawienia bezpieczeństwa w miejscu pracy.
Pracownicy banku centralnego i poczty postanowili zorganizować próbę generalną przed właściwym strajkiem w ubiegły piątek — dzień wprowadzenia do sprzedaży pakietów z monetami euro. Jednak próba ta nie zakłóciła w sposób poważny przebiegu sprzedaży. Spośród 1200 oddziałów poczty w Paryżu i okolicach nie funkcjonowało tylko 13.