Tysiące osób zatrudnionych w sektorze energetycznym protestuje w Paryżu przeciw prywatyzacyjnym planom rządu francuskiego.
Marsz protestacyjny przyciągną m.in. pracowników Air France, francuskiej poczty, pracowników metra, lotniska i państwowych linii kolejowych. Wszyscy sprzeciwiają się planom Francisa Mera, ministra finansów, którego ambitny program prywatyzacyjny ma przynieść budżetowi miliardy euro w ciągu najbliższych pięciu lat.
Na pierwszy ogień mają pójść papiery linii Air France, które na piątek zaplanowały strajk. Rząd chce sprzedać z posiadanych 54 proc. akcji przewoźnika.
Dzisiejsza demonstracja została zorganizowana przez pracowników Electricité de France i Gaz de France. Rząd wprawdzie obiecał spółkom, że zatrzyma większościowe udziały w obu firmach, ale chce zreformować kosztowny system emerytalny i wprowadzić EdF i GdF na giełdę do 2004 r.
ONO, FT