Na rynki poza Francją trafia obecnie około 20 proc. produkcji Vitacuire, firmy produkującej mrożone przekąski. Dotychczas firmie wystarczały kraje Beneluksu, Wielka Brytania, Niemcy, Japonia i Australia, ale po zainwestowaniu w nią w połowie tego roku funduszu Altis Capital nabrała apetytu na więcej.
— Mamy zamiar przyspieszyć rozwój na rynkach zagranicznych. Polską zainteresował nas polski przedsiębiorca Bogusław Barański, który od lat działa na rynku żywności. Nawiązaliśmy z nim współpracę i wierzymy, że nasze know-how i jakość produktów są zbieżne z oczekiwaniami polskich konsumentów. Liczymy na zainteresowanie dużych dystrybutorów detalicznych i gastronomii, ale też lokalnych sieci przekąskowych — mówi Anthony Krief, prezes Vitacuire.
Producent prowadzi rozmowy z wieloma dystrybutorami. Najbardziej zaawansowane są z siecią Run Detal, która ma 32 sklepy z mrożonkami w centralnej Polsce. Prawdopodobnie pierwsze francuskie przekąski trafią do sprzedaży w grudniu tego roku.
Zwiększenie eksportu Vitacuire traktuje priorytetowo, bo strategia firmy zakłada w najbliższych latach znaczący wzrost obrotów.
— W ciągu ostatnich pięciu lat nasze obroty wzrosły z 25 do 38 mln EUR, a produkcja z 5,5 do 8 tys. ton. Chcemy kontynuować ten wzrost. W ciągu najbliższych pięciu lat planujemy osiągnąć obroty 50 mln EUR przy produkcji rzędu 10 tys. ton — mówi Anthony Krief.
Obecnie 80 proc. kapitału Vitacuire należy do rodziny Krief, a 20 proc. do funduszu Altis Capital.
— Altis Capital to nasz regionalny fundusz inwestycyjny, który nie tylko wsparł nas finansowo, ale także doradza nam na co dzień w zakresie decyzji restrukturyzacyjnych, aby ziściły się nasze wizje i plany na najbliższe lata. Fundusz nie bierze udziału w bieżącym zarządzaniu, ale dzięki swojej eksperckiej wiedzy wnosi do naszej firmy przekrojową wizję przyszłości — tłumaczy Anthony Krief.
Firma Vitacuire została założona w 1952 r. przez rodziców jego ojca. Na początku specjalizowała się w produkcji ciasta francuskiego. Przełomem okazało się opracowanie dwa lata później specjalnej receptury na przekąskę z ciasta francuskiego, tzw. friand surgelé, co do dzisiaj we Francji jest ważnym punktem odniesienia w tej kategorii przekąsek.
Drugie pokolenie wprowadziło rozbudowaną gamę przekąsek do aperitifu, które napędzają obecnie około 60 proc. obrotów. Obecny szef firmy, który reprezentuje już trzecie pokolenie, wierzy w potencjał polskiego rynku.
— We Francji jesteśmy dobrze znani. Zakładam, że uda nami się zbudować stabilny biznes również w Polsce — mówi Anthony Krief.
