Francuzi odrzucili konstytucję UE

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2005-05-29 22:16

Francuzi zdecydowanie odrzucili w niedzielnym referendum konstytucję UE. Według sondaży powyborczych (exit polls) instytutu IPSOS, 55 proc. głosowało "nie", 45 proc."tak". Według Instytutu CSA przeciwko konstytucji było 55.6 proc., a według TNS/Sofres - 54.5 proc.

Francuzi zdecydowanie odrzucili w niedzielnym referendum konstytucję UE. Według sondaży powyborczych (exit polls) instytutu IPSOS, 55 proc. głosowało "nie", 45 proc. "tak". Według Instytutu CSA przeciwko konstytucji było 55.6 proc., a według TNS/Sofres - 54.5 proc. Frekfencja wyniosła około 70 proc.

Według częściowych wyników, podanych przez francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, konstytucja UE została odrzucona przez 57,26 proc. wyborców francuskich. "Za" głosowało 42,74 proc.

Odrzucenie przez Francuzów konstytucji UE stworzyło Francji "trudny kontekst dla obrony jej interesów w Europie" - powiedział prezydent Jacques Chirac w wystąpieniu telewizyjnym. Francuski prezydent powiedział, że "przyjmuje do wiadomości" "suwerenną decyzję Francuzów", jaką jest odrzucenie konstytucji UE.

- Unia Europejska będzie nadal funkcjonować na podstawie poprzednich traktatów - powiedział Chirac. Zapowiedział, że w najbliższych dniach ogłosi swą decyzję w sprawie składu rządu.

Przywódca skrajnej prawicy francuskiej Jean-Marie Le Pen i szef prawicowych niepodległościowców Philippe de Villiers po publikacji wstępnych wyników referendum wezwali Chiraca do dymisji. Chirac wielokrotnie wzywał do głosowania "tak", ostatni raz w telewizyjnym apelu do narodu w  czwartek wieczorem.

Na wieść o wstępnych wynikach referendum korki szampana wystrzeliły w niedzielę wieczorem w siedzibach francuskich ugrupowań, które nawoływały do odrzucenia konstytucji Unii Europejskiej. Na Placu Bastylii w Paryżu rozpoczęła się wielka zabawa szczęśliwych z wygranej przeciwników konstytucji.

Znacznie gorsze nastroje panują wśród zwolenników "tak", choć - jakpodkreślają komentatorzy - byli oni przygotowani na porażkę, gdyż wszystkie publikowane przed referendum sondaże wskazywały na przewagę "nie".

- Jednoznaczne odrzucenie przez Francuzów konstytucji unijnej jest dla Francji "próbą" i powodem "prawdziwego rozczarowania" - powiedział francuski minister spraw zagranicznych Michel Barnier. - Nie będzie nowego traktatu jeszcze przez wiele lat - podkreślił minister. - Każde państwo członkowskie ma własną drogę ratyfikacji i każde powinno przebyć tę drogę do końca". Na koniec zbierze się Rada Europejska żeby zdecydować co dalej. W każdym razie "pozostaniemy jeszcze długo przy Traktacie z Nicei", a ewentualne renegocjacje w sprawie unijnej konstytucji będą wymagały wiele czasu - dodał Barnier.

PK (PAP, AFP, CNN, EuroNews)