Francuzi sprzedadzą auta w internecie

RAV, YAHOO.COM
opublikowano: 2011-03-07 00:00

Peugeot stanie do wyścigu z Renault o biedniejszego klienta. Trasa prowadzi do sieci.

Peugeot stanie do wyścigu z Renault o biedniejszego klienta. Trasa prowadzi do sieci.

Sprzedaż nowych samochodów w Europie maleje: w tym roku spadnie o 2 proc., po 14-procentowym załamaniu w 2010 r. — przewiduje Renault. Byłoby znacznie gorzej, gdyby nie coraz większy popyt na tanie auta. Dlatego koncerny głowią się, jak i gdzie złowić klienta.

Renault ruszy w 2011 r. w Europie z rogramem sprzedaży aut w internecie. Trafią tam pojazdy taniej marki Dacia, wytwarzane przez rumuńską spółkę Francuzów. Jeśli łowy klientów w sieci przyjmą się w Europie, koncern wykorzysta ten kanał sprzedaży na innych rynkach.

— Dacia będzie pierwszą europejską marką, którą można kupić w internecie — twierdzi Stephen Norman, szef działu marketingu Renault.

— Wielu naszych klientów wie, co chcą kupić, nim pojawią się u dilera, dlatego sprzedaż w sieci ma sens — dodaje Gerard Detourbet, szef działu tanich aut w Renault.

Auta Dacii, m.in. model Sandero, również będą dostępne w w tradycyjnych salonach.

Krok dalej chce pójść PSA Peugeot Citroen, największy gracz na francuskim rynku motoryzacyjnym. Na salonie samochodowym w Genewie zapowiedział produkcję tanich aut z chińskim Changan Automobile Group. Francuzi nie ujawniają nowej marki, ani kiedy pojazdy trafią na rynek. Wiadomo tylko, że W Europie będą sprzedawane wyłącznie w sieci.

— Jazdy testowe mogłyby odbywać się np. za pośrednictwem współpracujących z nami wypożyczalni aut — mówi Jean-Marc Gales, szef sprzedaży PSA Peugeot Citroen.

W ten sposób chce mocno ściąć koszty dystrybucji.

— Będziemy sprzedawać auta znaczne taniej niż Renault, Hyundai czy Skoda. Oni trzymają się twardo systemu dystrybucji z lat 90. My robimy coś z innej epoki — zachwala Jean-Marc Gales.

Analitycy rynku są jednak sceptyczni.

— Klient w Europie, kupujący nawet relatywnie tanie auto, przed wyłożeniem pieniędzy chce sprowadzić, jak wygląda, z jakich materiałów zostało wykonane i przejechać się. Sprzedaż przez internet może jest dobra, ale nie w tym przypadku — uważa Rafał Orłowski, analityk rynku motoryzacyjnego AutomotiveSuppliers.pl.