W okresach napięć i niepewności na rynkach szwajcarska waluta tradycyjnie poszukiwana jest przez inwestorów. Po tym jak w ankietach przewagę osiągnęli zwolennicy opcji opuszczenia Unii Europejskiej, w zeszłym tygodniu,waluta Helwetii mocno zdrożała, ale w przeciwieństwie do innych aktywów, nie odreagowała tak mocno gdy zaczęła odzyskiwać impet strona deklarująca pozostanie Wielkiej Brytanii w unijnych strukturach.

Frank jest dobrym barometrem ryzyka związanego z Brexitem – oceniał przed miesiącem David Bloom, szef strategii walutowej w HSBC Holdings Plc, największego brytyjskiego banku.
Wybór franka jako bezpiecznej przystani potwierdza Ned Rumpeltin, szef europejskich strategów walutowych z Toronto Dominion Bank w Londynie, wskazując, że stał się niejako funkcją aktywnego czynnika ryzyka jakim jest czwartkowe referendum i jego ewentualnie niekorzystny dla rynków wynik.
Ta odporność na większe zmiany w przeciwieństwie do innych aktywów, potwierdza zaufanie jakim inwestorzy obdarzają szwajcarski pieniądz – dodaje Rumpeltin.
