Fala wyprzedaży franka, jaka w czwartek przetoczyła się przez rynki finansowe, zepchnęła kurs CHF/PLN do 3,26 zł z 3,30 zł dzień wcześniej. Był to czwarty kolejny dzień spadków. Frank szybko nie wróci do tegorocznych maksimów na 3,39 zł. Nie oznacza to jednak, że kolejne tygodnie upłyną pod znakiem jego osłabienia. W dalszym ciągu nie ma mocnych sygnałów zakończenia trendu wzrostowego. Przecena franka to wpływ pozytywnych wieści z Grecji (zatwierdzenie oszczędności, porozumienie niemieckich władz z bankami ws. ich udziału w nowym pakiecie pomocowym dla Aten) oraz zaskakująco dobrych danych makroekonomicznych z USA (silny wzrost indeks Chicago PMI).
W piątek złoty kontynuował umocnienie do szwajcarskiej waluty. Kurs CHF/PLN spadł do 3,22 zł, testując najniższe poziomy od połowy czerwca. Najbliższym liczącym się wsparciem są okolice 3,20 zł. Krótkoterminowe wyprzedanie, po tym jak w ciągu tygodnia kurs spadł o 17 groszy oraz bliskość wspomnianego wsparcia, nie pozwala zakładać zejścia poniżej 3,20 zł. Scenariusz na najbliższe dni to wahania w przedziale 3,20-3,28 zł. Dopiero później realne byłoby pogłębienie spadków.