Frank zmienił kierunek, znów pędzi w górę

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 05-09-2011, 00:00

Do czwartkowego popołudnia był to względnie spokojny tydzień na większości rynków. Wyjątkiem był rynek franka — szwajcarska waluta zaczęła szybkie umocnienie już od wtorku. Słabe dane z USA na koniec tygodnia wywołały wyprzedaż na rynkach akcji i osłabienie złotego, już nie tylko wobec franka.

Kurs EUR/CHF dotarł do 1,10, podczas gdy jeszcze w poniedziałek przekraczał nawet 1,1950. Notowania CHF/PLN wzrosły z 3,46 (minimum) w poniedziałek do nawet 3,80 w piątkowe popołudnie. Pretekstów było kilka — bierność Banku Szwajcarii (SNB), pogłoski o problemach Grecji z wypełnieniem założeń dotyczących deficytu, a także dane ze Szwajcarii (słabe, ale nie słabsze od tych ze strefy euro). W praktyce jednak rynek może testować determinację Banku Szwajcarii do osłabienia waluty. Podtrzymujemy nasz pogląd, że frank pozostaje skrajnie przewartościowany, jednak tak długo, jak nie będzie widoków na wyraźną poprawę globalnej koniunktury, nie nastąpi normalizacja w strefie euro, a gospodarka Szwajcarii nie pogrąży się w recesji, frank będzie notowany z premią. Rynek musi też zobaczyć pełną determinację i konsekwencję ze strony SNB do osłabienia franka. Na razie żaden z tych warunków nie jest spełniony, więc o spadek notowań na dłużej poniżej 3,50 zł może być trudno.

Przemysław Kwiecień

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy