Frankowcy — Bank Millennium 0-1

opublikowano: 29-05-2015, 00:00

Sąd odrzucił pozew grupowy niezadowolonych klientów banku. Uznał, że kredytobiorcy powinni walczyć indywidualnie.

Pozew 3,5 tys. klientów, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich na kwotę około 400 mln zł, trafił do warszawskiego sądu okręgowego prawie rok temu. Przygotowała go kancelaria prawna Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy. Wczoraj sąd wydał postanowienie, w którym stwierdził, że w postępowaniu grupowym nie można dochodzić uznania za niedozwolone klauzule zawarte w umowach między bankiem a kredytobiorcami. Stanął na stanowisku, że ta sprawa nie nadaje się do postępowania grupowego.

W ustnym uzasadnieniu decyzji sąd wyjaśnił, że rozpatrywanie pozwu grupowego frankowców znacznie utrudniłoby i wydłużyłoby proces, ponieważ sąd musiałby przesłuchać każdą z 3,5 tys. osób, które przyłączyły się do powództwa. Organizatorzy pozwu nie chcą komentować decyzji, jednak zapowiadają odwołanie.

— Wystąpimy o pisemne uzasadnienie postanowienia. Na pewno wniesiemy zażalenie do sądu apelacyjnego — mówi mecenas Zbigniew Drzewiecki, partner kancelarii Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy. To kolejny w ostatnim czasie pozew grupowy odrzucony przez sąd jako niedopuszczalny (odpadły w ten sposób np. dwa pozwy w sprawie Amber Gold).

— Faktem jest, że postępowania grupowe są bardzo trudne: zarówno dla stron, jak i dla sądów. Wynika to moim zdaniemz mankamentów ustawy o postępowaniach grupowych, które należałoby wyeliminować — mówi Agata Ksionda, radca prawny w kancelarii Allen & Overy. Klienci domagają się ustalenia odpowiedzialności Banku Millennium z tytułu — ich zdaniem — bezpodstawnego wzbogacenia w efekcie stosowania zabronionych zapisów (były na liście niedozwolonych klauzul), określających zasady i warunki spłaty kredytów hipotecznych indeksowanych we frankach. Twierdzą, że wartość kredytów i wysokość rat bank sam sobie ustalał dowolnie na podstawie wewnętrznego regulaminu Tabeli Kursów Walut Obcych. O kursie waluty decydował zarząd. Kredytobiorcy uważają, że kurs franka był im narzucany i oderwany od kursu średniego i rynkowego.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu