Frantschach zainwestuje w modernizację 300 mln zł

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2000-11-13 00:00

Frantschach zainwestuje w modernizację 300 mln zł

Jeden z największych w Polsce producentów papieru, Frantschach ze Świecia, rozpoczął rozbudowę zakładu. Koszt inwestycji realizowanych w latach 2000-2001 oszacowano na prawie 77 mln EUR (około 300 mln zł).

Spółka Frantschach ze Świecia (woj. kujawsko-pomorskie), notowana na rynku podstawowym GPW, kontynuuje inwestycje związane z modernizacją maszyny nr 5 i budową tzw. placu drzewnego. Będą one kosztować firmę 77 mln EUR (około 300 mln zł).

Zysk z makulatury

Inwestycje związane z rozbudową maszyny produkującej papier na pokrycia tektury falistej będą kosztować świecką spółkę 50 mln EUR (około195 mln zł). Zdaniem Zbigniewa Prokopowicza, prezesa firmy, rozbudowa maszyny nr 5 — finansowana częściowo ze środków własnych, a częściowo z kredytów bankowych — jest inwestycją strategiczną.

— Inwestycje w branży papierniczej mają długi okres zwrotu. Rozbudowana maszyna będzie głownie produkować niskogramaturowy papier Craftliner. Na europejskim rynku ciągle rośnie popyt na ten rodzaj papieru — mówi Zbigniew Prokopowicz.

Obecnie firma produkuje około 240 tys. ton tego papieru rocznie. Dzięki rozbudowie parku maszynowego jej zdolności wzrosną do 290 tys. ton rocznie.

— Dodatkowym plusem nowej maszyny, modernizowanej głównie przez austriacki koncern Voitha, jest możliwość wytwarzania papieru Testliner, który jest produkowany m.in. z makulatury. Jest to szczególnie istotne z uwagi na duże zapotrzebowanie krajowego rynku na papiery makulaturowe — twierdzi prezes Prokopowicz.

Kolejną inwestycją świeckiej spółki, związaną z rozbudową zakładu, jest powiększenie placu drzewnego, na którym jest przygotowywane drewno do dalszego przerobu na celulozę. Na nowe maszyny, które przygotowują surowiec do dalszego przerobu, zarząd firmy przeznaczył około 27 mln EUR (105 mln zł). Głównym dostawcą maszyn i podzespołów dla tej części zakładu jest fiński Valmet, a przedsięwzięcie powinno zostać zakończone do września 2001 r.

Stawka na Europę

70-75 proc. produkcji świecka spółka przeznacza na eksport. Głównymi odbiorcami polskiego papieru są Niemcy, Włochy, Anglia i kraje Beneluksu.

— Eksportujemy nasz towar głównie do krajów europejskich. Naszymi odbiorcami są głównie klienci z Zachodu. Handel z krajami zamorskimi, z uwagi na bardzo wysokie koszty transportu, nie jest opłacalny — mówi Zbigniew Prokopowicz.

Jedynym konkurentem spółki Frantschach na polskim rynku jest ostrołęcki Intercell.

Prezes nie chce ujawnić prognozy wyników na koniec roku. Po trzech kwartałach spółka osiągnęła przychody wysokości 832,7 mln zł i zysk przekraczający 165,3 mln zł, który jest dwukrotnie wyższy niż osiągnięty w całym 1999 roku. Zdaniem przedstawiciela firmy, jest to zasługa udanej restrukturyzacji oraz rosnących cen papieru. Głównym, prawie 60-proc., akcjonariuszem spółki jest międzynarodowa firma Framondi, której udziałowcem jest austriacki Frantschach i południowoafrykański Mondi. Pakiety 5-proc. mają też Bank Handlowy i Skarb Państwa.

WALKA O POZYCJĘ: Staramy się zdobywać na Zachodzie dużych klientów. W negocjacjach dążymy do uzyskania pozycji głównego dostawcy papieru — mówi Zbigniew Prokopowicz, prezes Frantschach. fot. ARC