Jak pisze "Rzeczpospolita", po styczniowym spadku produkcji o ponad jedną trzecią spodziewano się dalszego pogarszania wyników. Jednak wprowadzenie dopłat za złomowanie starych aut osłabiło skutki kryzysu. A Fiatowi pozwoliło ustanowić nowe rekordy sprzedaży.
Zajmująca się monitoringiem przemysłu motoryzacyjnego firma AutomotiveSuppliers.pl prognozuje, że do końca 2009 roku czterech polskich producentów samochodów osobowych i dostawczych dostarczy na rynek 865 – 879 tys. aut. To o prawie 12 proc. mniej niż w rekordowym dla branży roku ubiegłym, kiedy to z taśm zjechało 991 tys. pojazdów.

Dużą niewiadomą są zwłaszcza perspektywy warszawskiej FSO, skąd wyjeżdża chevrolet aveo. Według AS w tym roku produkcja spadnie tam pięciokrotnie – z ok. 150 tys. aut i zestawów montażowych (auta składane są na Ukrainie) do 40 – 42 tys.