Kolejna gwałtowna awantura wokół perspektywy budżetowej Unii Europejskiej na lata 2007-2013 wybuchła, kiedy unijna komisarz ds. budżetu Dalia Grybauskaite stwierdziła w czwartek, że stare kraje członkowskie mogą otrzymać zbyt wiele środków pomocowych z funduszy regionalnych - donosi piątkowy "Financial Times".
"Krytycyzm Grybauskaite wobec planów pomocy regionalnej przygotowanych przez jej własną komisję zaostrza debatę o sposobie podziału 338 mld euro funduszy regionalnych, które mają otrzymać i biedne, i bogate kraje" - napisał FT.
Komisarz ds. budżetu powiedziała "FT", że jej zdaniem pierwotna propozycja komisji odnośnie do podziału środków na rozwój regionalny, przyznawałaby aż 51 proc. z nich starym krajom UE, pozostawiając resztę do rozdysponowania między "biedne postkomunistyczne kraje". "Taka polityka jest trudna doobronienia" - powiedziała Grybauskaite.
Spory wokół podziału środków na pomoc regionalną nasilają się głównie z powodu hiszpańskich dążeń do zagarnięcia jak największej puli.
Komisarz Grybauskaite powiedziała, iż ma nadzieje, że "wzrastają szanse" na osiągnięcie porozumienia w sprawie budżetu podczas czerwcowego szczytu Unii. Środki te mają wspierać najbiedniejsze regiony UE w tworzeniu miejsc pracy, szkoleniach i rozwoju infrastruktury. Grybauskaite powiedziała również, że ze strony niektórych krajów członkowskich wzrasta presja na ponowne rozpatrzenie kontrowersyjnego porozumienia o wspieraniu produkcji rolnej, tak żeby wziąć pod uwagę perspektywę rozszerzenia UE o Rumunię i Bułgarię w 2007 roku. Uzgodnione w 2002 roku przez niemieckiego kanclerza Gerharda Schroedera i francuskiego prezydenta Jacques'a Chiraca porozumienie zamroziło wydatki na wspieranie rolnictwa do 2013 roku.